Dick z głównego nurtu — „Wyznania łgarza”, Philip K. Dick

By | 23 października 2012

Philip K. Dick znany jest czytelnikom przede wszystkim jako autor rewelacyjnych powieści i opowiadań z gatunku science fiction. W bogatym dorobku pisarza znajdują się jednakże również utwory zaliczane do głównego nurtu, a wedle krytyków najlepszym z nich są „Wyznania łgarza”, wydane przez Dom Wydawniczy REBIS jako ósma z kolei pozycja Dzieł Zebranych. Czy odejście od fantastyki oznacza, że dotychczasowi miłośnicy prozy Amerykanina mogą pominąć ją w swojej kolekcji? I tak, i nie.

„Wyznania łgarza” określić można mianem dramatu psychologicznego z pogranicza stylistyki surrealistycznej. To opowieść o piątce zagubionych osób: dwóch małżeństwach, Fay i Charleyu oraz Nacie i Gwen. Żaden z bohaterów nie radzi sobie z problemami własnej osobowości, wzajemnie rujnują sobie życie, utrzymując zarazem pozory normalnej egzystencji. Ich zewnętrznej postawie przeczą jednak wewnętrzne monologi. W tle pisarz zarysowuje sylwetkę brata Fay, Jacka Isidore’a, tytułowego łgarza, który wierzy w koniec świata, obce cywilizacje i kosmiczne pochodzenie Chrystusa. Choć rodzina uważa go za niespełna rozumu, podczas lektury sprawia wrażenie najnormalniejszego ze wszystkich postaci.

Tym, co łączy „Wyznania łgarza” z innymi dziełami Dicka, jak choćby z „Valisem”, „Transmigracją Timothy’ego Archera” czy „Doktorem Bluthgeldem”, są elementy autobiograficzne. W przypadku tej książki jest ich więcej niż zwykle — opisywany w powieści romans Fay i Nata to w dużym stopniu odbicie relacji łączącej żonatego wówczas pisarza z zamężną Anne Rubenstein. Z kolei postać schizoidalnego Jacka Isidore’a oparta została na wspomnieniach Dicka z młodości, kiedy podzielał fascynacje bohatera. Wyznania łgarza to więc w pewnym sensie wyznania samego pisarza.

Prócz warstwy fabularnej i wątków autobiograficznych na uwagę zasługują także zabiegi narracyjne — zmienny punkt widzenia oraz naprzemienne pisanie w pierwszej i trzeciej osobie. Dzięki temu Dick ma możliwość zaprezentowania tej samej sytuacji odbieranej przez różnych bohaterów oraz pełnego ukazania ich rozterek i rozważań. Całość napisana została stylem typowym dla autora — prostym i rzeczowym, a przy tym niezwykle wciągającym. Od perypetii przeciętnych Amerykanów ukazanych na kartach „Wyznań łgarza” jest się równie trudno oderwać, co od przygód Ricka Deckarda z kultowej powieści „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”.

Trzeba zaznaczyć po raz kolejny — w „Wyznaniach łgarza” nie ma elementów science fiction i lepiej być tego świadomym przed rozpoczęciem lektury, by nie doznać niepotrzebnego rozczarowania. Jeśli więc ktoś z założenia nie czytuje powieści pozbawionych fantastycznego pierwiastka, może już w tym momencie zrezygnować z zakupu książki. Ci spośród czytelników, którzy nie mają nic przeciwko dramatom obyczajowym, a nade wszystko po prostu lubią styl pisarski i specyficzną dziwność prozy Philipa K. Dicka, koniecznie powinni dać jej szansę.

  • Tytuł: Wyznania łgarza (Confessions of a Crap Artist)
  • Autor: Philip K. Dick
  • Wydawnictwo: REBIS
  • Seria wydawnicza: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
  • Rok wydania: 2012
  • Liczba stron: 324
  • ISBN: 978-83-7510-859-0


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu REBIS oraz Portalowi LubimyCzytać.

2 thoughts on “Dick z głównego nurtu — „Wyznania łgarza”, Philip K. Dick

  1. Moreni

    Hm, skoro Dick fantastyczny mi nie podchodzi, może wato spróbować z niefantastycznym? Ale na początek i tak zapoluję na „Blade Runnera”.

    Reply
    1. Oceansoul Post author

      Myślę, że spróbować warto – w najgorszym razie będziesz wiedzieć, że to jednak nie „Twój” autor, a kto wie, może spodoba Ci się bardziej od tego fantastycznego. :)
      Ale „Blade Runnera” oczywiście też polecam. ^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *