Wybór-nie

By | 30 czerwca 2010

Jak większość zaspamowanych linkami i wiadomościami znajomych pewnie już wie, w poszukiwaniu jeszcze większych dawek internetowej chwały i sławy wdarłam się ze swą twórczością na kolejny portal. A że projekt jest ambitny i wysokich lotów, tym chętniej przychodzi mi teraz promowanie go – niniejszym zachęcam więc do spojrzenia na gry i szeroko pojętą elektroniczną rozrywkę pod nieco innym kątem i dodania do zakładek przeglądarki Niezależnego Bloga Graczy, gdzie od czasu do czasu również na mój tekst się natkniecie.

Choć pisuję to i owo od kilku dobrych lat, to z publicystyką do tej pory kontaktu raczej nie miałam. Skoro jednak nadarzyła się okazja do zmiany tego stanu rzeczy, to nie miałam nic przeciwko, wręcz przeciwnie – ostatnio robię się głodna wszelkich nowych doświadczeń. I to nie tylko doświadczeń pisarskich, raczej szeroko pojętych doświadczeń życiowych na wielu polach. Ot, wymyśliłam choćby swoją własną dyscyplinę sportową, że tak to górnolotnie określę. Skoro mamy już triathlon i duathlon, to niniejszym wprowadzam ociathlon – składający się kolejno z jazdy na rowerze, tenisa i ponownej jazdy rowerem. I nawet jeśli jestem jedyną osobą na świecie uprawiającą tenże sport, to nic nie szkodzi. Ważne, że wakacyjnej tradycji wzmożonej aktywności fizycznej w promieniach palącego słońca stało się zadość.

Tymczasem wszelkiej maści listy zadań „do zrobienia” wciąż się wydłużają. I co tu począć, skoro tak wiele chciałoby się w życiu robić, a tyle zajęć jest niesłychanie fascynujących? No przecież się nie rozerwę, ale ograniczać się też jest trudno, zwłaszcza że za każdym razem mam wrażenie, że coś tracę. Z każdym wyborem, nawet tym bardziej błahym. Robiąc coś, nie robię czegoś innego. I jak tu wybrnąć, gdy nawet bycie cyborgiem to za mało? Chyba czas się sklonować…

4 thoughts on “Wybór-nie

  1. Aerka

    Parsknęłam śmiechem przy ostatnim zdaniu, wiesz? ^^ I Ty wiesz, dlaczego. ^^ Poza tym to nawet nie wiesz, jak bardzo bym chciała uprawiać ociathlon razem z Tobą! Trzeba dopisać go do listy rzeczy, które kiedyś razem zrobimy. A Twoje popisy na NBG będę obserwować oczywiście, choći tak możesz mi o tym spamować, żebym nie zapomniała. ^^

    Reply
  2. Oceansoul Post author

    Wiem, wiem. ^^ Do listy już dopisuję, powiększa się w zastraszającym tempie! :D

    Reply
  3. Orish

    To ja chyba uprawiam jakąś zmodyfikowaną wersję ociathlonu, bo pierwsze i trzecie się zgadza, tylko pomiędzy różne inne rzeczy występują ;] Najczęściej bieg albo chód.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *