Tag Archives: TOP 5

TOP 5: Seriale, które wiedziały, kiedy się skończyć

By | 8 listopada 2014

Dziś będzie o wybitnie rzadkich serialowych przypadkach, kiedy twórcy wiedzieli, jak i kiedy zakończyć swój serial. O tych nielicznych produkcjach, które od początku zdają się zmierzać do finału (nawet jeśli to tylko pozory), a ich ostatnie odcinki nie wywołują u widza poczucia zmarnowanego czasu, energii i zaangażowania. A przy okazji układania listy odkrywam, ile wynosi idealna liczba sezonów dla produkcji telewizyjnej! Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Najpierw książka, potem film

By | 8 marca 2014

Moja postawa wobec kolejności poznawania pierwowzoru i jego ekranizacji nie jest spójna i zależy od wielu czynników. Czasami nie przeszkadza mi obejrzenie filmu w pierwszej kolejności; stosunkowo często ograniczam się wyłącznie do filmu, rezygnując z lektury. Ale zdarza się i tak, że książka ma bezwzględne pierwszeństwo i póki jej nie przeczytam, nie ma szans, bym skusiła się na seans Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Filmy o superbohaterach

By | 22 lutego 2014

Odkąd tylko przyszło mi na myśl wprowadzenie na blogu cyklu TOP 5, kwestia kina superbohaterskiego była jedną z pierwszych wymagających zarezerwowania tematu dla siebie. Musiało minąć jednak trochę czasu, bym zdołała wybrać zaledwie tak niewielką garstkę tytułów ― a przecież wiele innych, prócz niżej wymienionych, również mnie urzekło! Reguły wpisów są jednak bezlitosne, a skoro może być tylko pięć ― to będzie tylko pięć. Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Choroby w literaturze

By | 15 lutego 2014

Jeśli ktoś wątpił w pokłady mojej kreatywności dotyczące cyklu TOP 5, może teraz pokajać się i przetrzeć oczy ze zdumienia. Inspirując się własnym stanem chorobowym, postanowiłam przejrzeć swą pamięć w poszukiwaniu schorzeń najczęściej trapiących literackich bohaterów (a nierzadko także samych pisarzy). Oto pięć przypadłości przychodzących mi na myśl jako najciekawsze choroby książkowe. Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Śpiewające czarne charaktery

By | 8 lutego 2014

Śpiewanie kojarzy się raczej z pozytywnymi bohaterami, dającymi w piosenkach ujście zachwytowi nad otaczającym ich światem. Wystarczy przypomnieć sobie klasyczną disneyowską księżniczkę wykonującą duety z leśną zwierzyną. Ale śpiewają też czarne charaktery ― najczęściej o swoich niecnych planach. Wybrałam dziś dla Was moją ulubioną piątkę śpiewających postaci negatywnych, których utwory zapadają w pamięć i wywołują dreszcze. Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Co mnie wkurza w tłumaczeniu tytułów filmów

By | 1 lutego 2014

O okropnych czy głupich przekładach tytułów na polski można by mówić godzinami i wymienić ich setki, dlatego dziś postanowiłam wskazać wam, jakie zabiegi dystrybutorów denerwują mnie szczególnie mocno. Podejmuję próbę, z reguły nieudaną, domyślenia się, dlaczego ktoś mógł pomyśleć, że właśnie na produkcję pod takim, a nie innym tytułem, widzowie pójdą chętniej. Czy aby na pewno? Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Co mnie wkurza podczas czytania

By | 25 stycznia 2014

Wiem, że istnieją osoby, które podczas czytania nie zwracają uwagi na nic. Nie przeszkadza im świat zewnętrzny, ponieważ w ogóle go nie zauważają, pochłonięci lekturą. Niekiedy również tego doświadczam, ale jednak w niektórych przypadkach kilka specyficznych czynników potrafi mi uprzykrzać cieszenie się nawet najbardziej wciągającą książką. Fakt, że często czytam w dziwnych miejscach czy okolicznościach dodatkowo to potęguje. Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Nieoczywiste powody, by sięgnąć po dany tytuł

By | 18 stycznia 2014

Choć każdy z nas ma jakieś ulubione gatunki czy konwencje, po które sięga najczęściej, to równocześnie niewielu konsumentów kultury ogranicza się tylko do nich. Czym się więc kierujemy, dzieląc filmy na te, które potencjalnie chcemy obejrzeć, oraz na te, których nie włączymy nawet za dopłatą? Dlaczego jedne książki kupujemy w ciemno, a innych nawet nie wypożyczamy z biblioteki? Poznaj pięć nieoczywistych powodów. Przeczytaj cały wpis.

TOP 5: Co mnie wkurza w wydaniach książek

By | 11 stycznia 2014

Po tygodniu przerwy wracamy do możliwości cotygodniowego konstruktywnego narzekania. Długo nie mogłam się zdecydować na temat ― padło jednak na lieraturę, o której ostatnimi czasy trochę tu zapomniałam. Książki same w sobie to hasło zbyt szerokie, zacznę więc od przyjrzenia się ich wydaniom ― mając na myśli aspekty wizualne (aspekty merytoryczne weźmiemy pod lupę kiedy indziej, niech Was nie niepokoi ich brak). Przeczytaj cały wpis.

Strona 1 z 212