Tag Archives: science fiction

Gdzie kończy się człowieczeństwo? — „Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”, Philip K. Dick

By | 4 października 2011

„Blade Runner” wydaje się najłatwiejszą w odbiorze powieścią Dicka spośród wszystkich dotychczasowych wznowień Wydawnictwa REBIS. Nie zabrakło w niej trzymającej w napięciu fabuły ani zwrotów akcji, wartkiej narracji ani żywych dialogów. To książka, od której bez obaw można zacząć poznawanie twórczości tego pisarza, by stwierdzić, czy jego lekki styl, ułatwiający przemycanie ważkich treści, kogoś zachwyca. Przeczytaj cały wpis.

Egzotyczna science fiction — „Rzeka Bogów”, Ian McDonald

By | 2 października 2011

„Rzeka Bogów” to rzekomo jedna ze słabiej sprzedających się pozycji w serii Uczta Wyobraźni. Powody tego stanu rzeczy są jednak dla mnie kompletnie niezrozumiałe – powieść autorstwa Iana McDonalda to książka nietuzinkowa, a przy tym wciągająca oraz pełna nowatorskich pomysłów. Zasługuje na uwagę, zwłaszcza jeśli ma się ochotę na lekturę nieszablonową lub podróż po wspaniale wykreowanym, egzotycznym świecie Indii. Przeczytaj cały wpis.

Książka inna niż wszystkie — „Ubik”, Philip K. Dick

By | 30 września 2011

„Ubik” uczy, że nigdy nie można mieć pewności, co jest rzeczywiste, co jest przeszłością, co się naprawdę wydarzyło, zaś Philip K. Dick z równą łatwością miesza w głowach bohaterów i czytelników. I choć bezpośrednio po zakończeniu lektury inaczej patrzy się na świat, a perspektywa snu nie wydaje się tak kusząca, jak niegdyś, jest to bez wątpienia jedna z tych książek, których nieprzeczytanie będzie poważnym błędem. Przeczytaj cały wpis.

Właśnie strzeliłeś do samego siebie — „Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie”, Charles Yu

By | 24 września 2011

Pierwsza powieść Charlesa Yu okazała się kolejnym strzałem w dziesiątkę dla serii Nowa Fantastyka. To prawdziwie fantastyczny i wciągający powiew świeżości, który bez zbędnej pompatyczności i nadęcia porusza ważną tematykę, jednocześnie okraszając ją zabawną i porywającą formą. Po „Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie” koniecznie musi sięgnąć każdy miłośnik podróży w czasie, paradoksów i pętli. Przeczytaj cały wpis.

Prawdziwa Uczta — „Pieśń czasu. Podróże”, Ian R. MacLeod

By | 22 września 2011

„Pieśń czasu” zachwyciła mnie od pierwszego akapitu. To po prostu opowieść o życiu. O jego wzlotach i upadkach, o refleksji, która przychodzi w ostatnich dniach egzystencji. O prawach, którymi rządzą się starość i młodość. O miłości i śmierci, o byciu siostrą, córką, żoną i matką. To książka, która zmusza czytelnika do refleksji i zanudzi tego, kto nie będzie gotów powitać jej z otwartym umysłem, skonfrontować z własnymi emocjami i uczuciami. Przeczytaj cały wpis.

Dlaczego warto zapoznać się z twórczością Dicka — „Człowiek z Wysokiego Zamku”, Philip K. Dick

By | 18 września 2011

Sięgnięcie po „Człowieka z Wysokiego Zamku” można polecić każdemu, kto nie miał jeszcze przyjemności zapoznać się z twórczością Dicka, a także wszystkim niebędącym fanami typowego science-fiction. To jedna z tych nielicznych książek, których wady – o ile w ogóle istnieją – stają się całkowicie nieistotne i niewidoczne podczas lektury. Na uwagę zasługuje też ekskluzywne wydanie. Przeczytaj cały wpis.

Synergia treści i formy — „Kamienna Ćma”, Paweł Matuszek

By | 2 września 2011

Wieża stojąca na bezkresnym pustkowiu. Samotny strażnik z amnezją. Mechaniczna istota przemawiająca zagadkami. Przedstawiciele ras o dziwnych nazwach i równie niezwykłej fizjonomii. A na dokładkę świat, o którym równie niewiele wiadomo zarówno na początku, jak i na końcu powieści. Tak w skrócie można by scharakteryzować „Kamienną Ćmę”, debiutancką powieść Pawła Matuszka. Przeczytaj cały wpis.

Intertekstualna melancholia — „Wydrążony człowiek. Muza ognia”, Dan Simmons

By | 13 sierpnia 2011

Oba utwory łączy nastrój melancholii i smutku, choć występują w różnym stężeniu. „Muza Ognia” jest mimo wszystko nieco lżejsza w swej wymowie, daje nadzieję. „Wydrążony człowiek” wyzwala zaś momentami emocje skrajnego pesymizmu i rozpaczy, potrafi zaatakować z całą brutalnością i nie ucieka przed scenami odstręczającymi. Nikogo nie pozostawi obojętnym, nie jest to jednak lektura polecana na każdy stan ducha. Przeczytaj cały wpis.

Strona 5 z 512345