Tag Archives: recenzja

Relatywizm, prekognicja i kosmici — „Świat Jonesa”, Philip K. Dick

By | 3 września 2013

Trudno nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia z pisarską wprawką, w której dopiero kiełkują koncepcje rozwinięte w późniejszej twórczości Dicka. Nie powinno to jednak zniechęcać czytelników przed sięganiem po „Świat Jonesa” — dla niezaznajomionych z prozą autora może być to świetna okazja, by zapoznać się z jednym z jego prostszych utworów, z kolei znawcom stwarza możliwość prześledzenia drogi, jaką przeszedł Philip K. Dick. Przeczytaj cały wpis.

Gdyby nie było terroryzmu — „Osama”, Lavie Tidhar

By | 31 sierpnia 2013

„Osama” to z pewnością lektura interesująca i niecodzienna, jaką warto polecić czytelnikom żądnym spotkania z prozą spoza oczywistych ram gatunkowych. W powieści Tidhara znajdą elementy czarnego kryminału, historii alternatywnej, powieści sensacyjnej i literatury faktu, wszystko to zaś połączone z wizjami z pogranicza przeplatających się rzeczywistości. Jeśli opis tej mieszanki nęci odbiorcę swoją egzotyką, niech bez zastanowienia sięga po tę książkę. Przeczytaj cały wpis.

Gawęda urojona — „Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator”, Lucius Shepard

By | 15 sierpnia 2013

Czy warto sięgnąć po „Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator”? Z pewnością tak, zwłaszcza gdy ceni się literaturę z pogranicza fantastyki i prozy obyczajowej, niejednoznaczną i okraszoną barwnym językiem. Z dotychczas wydanych w Uczcie Wyobraźni książek Luciusa Sheparda to jednak „Smok Griaule” pozostaje pozycją budzącą większy zachwyt i porywającą oryginalnością — od niej więc lepiej zacząć przygodę z twórczością amerykańskiego autora. Przeczytaj cały wpis.

Pozytonowa strona bytu — „Ja, robot”, Isaac Asimov

By | 1 sierpnia 2013

Choć od daty pierwszego wydania „Ja, robot” minęło już przeszło sześćdziesiąt lat — co dla literatury fantastycznonaukowej potrafi być wyniszczającą barierą — nakreślane przez Asimova dylematy wciąż pozostają aktualne. Po części pewnie wynika to z faktu, że ludzkość wciąż jeszcze nie dotarła do etapu rozwoju prognozowanego przez pisarza, a o humanoidalnym robocie w każdym domu czy zakładzie pracy możemy tylko pomarzyć. Przeczytaj cały wpis.

Jak w transie — „Wurt”, Jeff Noon

By | 15 lipca 2013

Powieść Noona to wyjątkowo smakowity kąsek dla lubiących literackie eksperymenty i ceniących serię Uczta Wyobraźni za nietypową stylistykę i niesztampowe podejście nawet do pozornie prostego schematu fabularnego. Dodajmy do tego odpowiadający treści język, nieco narkotyczny, uzupełniony o pobudzające wyobraźnię neologizmy, a otrzymamy utwór warty ekskluzywnego wznowienia. Przeczytaj cały wpis.

Twardochodem po niepodległość — „Orzeł bielszy niż gołębica”, Konrad T. Lewandowski

By | 26 czerwca 2013

Choć książka ukazuje alternatywne losy Polski, niekoniecznie jest to historia lepsza czy szczęśliwsza. Sprawne przygotowanie powieściowej insurekcji robi ogromne wrażenie — ale warto pochylić się nad zakończeniem utworu i szerszym kontekstem zwycięstwa bądź porażki dla narodowych dziejów. Oczywiście, dziś pozostaje nam tylko snucie przypuszczeń i gdybanie, co by było… Ale wersja Lewandowskiego to gdybanie naprawdę godne uwagi. Przeczytaj cały wpis.

Amerykanin w Paryżu — „Ambasadorowie”, Henry James

By | 19 czerwca 2013

We wstępie do drugiego amerykańskiego wydania James uznał „Ambasadorów” za swoje opus magnum. Z pewnością to powieść o dużym rozmachu, perfekcyjnie odmalowująca społeczeństwo Paryża u progu XX wieku, znakomity przykład literackiego realizmu psychologicznego, ale czy faktycznie największe dzieło tego płodnego twórcy? W tej kwestii zdania są podzielone, a i ja wstrzymam się jeszcze z wydaniem takiego osądu. Przeczytaj cały wpis.

Płyńcie łzy moje poprzez smutku knieje — „Płyńcie łzy moje, rzekł policjant”, Philip K. Dick

By | 1 czerwca 2013

Książka należy do grupy tych powieści Philipa K. Dicka, których wstyd nie znać, będąc miłośnikiem prozy Amerykanina. Jednocześnie nie jest to utwór trudny czy nadmiernie złożony — jego wymowa pozostaje prosta, a smaczków należy doszukiwać się przede wszystkim w splocie wydarzeń fikcyjnych i rzeczywistych oraz niezwykłego pogłosu przeżyć bohaterów dostrzegalnego w późniejszej egzystencji ich twórcy. Przeczytaj cały wpis.

Cztery odcienie moralności — „Daisy Miller i inne opowiadania”, Henry James

By | 22 maja 2013

Sięgając po opowiadania Jamesa, należy pamiętać o tym, że to, co rewolucyjne w prozie końca XIX i początku XX wieku, dziś nie robi już takiego wrażenia. Niesprawiedliwością byłoby jednak nie doceniać autora tylko z powodu upływu czasu; czytajmy więc Jamesa z otwartym umysłem, poddając się wolno płynącej akcji i potoczystej narracji, smakując wyraziście nakreślone sylwetki postaci i chłonąc cenne komentarze dotyczące ludzkiej natury. Przeczytaj cały wpis.

Strona 5 z 17« Pierwsza...34567...10...Ostatnia »