Tag Archives: recenzja

Masakra na mitologii — „Starcie Tytanów”

By | 30 kwietnia 2010

Znacie mit o Perseuszu? Greckim herosie, który uciął głowę Meduzie, pokonał morskiego smoka, poślubił Andromedę, przypadkiem zabił własnego dziadka, a potem został królem i żył długo i szczęśliwie? Znacie? Jeśli tak – zupełnie niepotrzebnie. Hollywood po raz kolejny postanowiło bardzo swobodnie potraktować dorobek antycznej cywilizacji. I tak powstało Starcie Tytanów. Przeczytaj cały wpis.

Szczerość czy odwaga? Nierozwaga — „Truth or Dare”, Oomph!

By | 27 kwietnia 2010

Niemiecki zespół Oomph! postanowił wydać pierwszy w swojej karierze album anglojęzyczny, na który trafiły przetłumaczone wersje ich największych hitów. Od początku podchodziłam do tego pomysłu sceptycznie – mimo że w większości przypadków wolę słuchać tekstów angielskich, to jednak do szuflady oznaczonej „Neue Deutsche Härte” nie pasuje żaden inny język, jak tylko mowa naszych zachodnich sąsiadów. Przeczytaj cały wpis.

Dragon Age: Awakening — recenzja

By | 9 kwietnia 2010

Przebudzenie nie jest grą złą, a jedynie do bólu wtórną. Zamiast wprowadzić jakiekolwiek innowacje, uczyniono kilka kroków w tył w stosunku do tego, co oferował Początek. Dodatek z pewnością nie przebudzi tych, którzy zasnęli z nudów podczas próby ukończenia kampanii podstawowej. Fanom powinien się jednak spodobać – w końcu to kilkanaście godzin więcej tego samego, w towarzystwie nowych kompanów oraz w nieco zmienionej scenerii. Przeczytaj cały wpis.

Dragon Age: Origins — recenzja

By | 8 grudnia 2009

Wydawać by się mogło, że trudno pisać jedynie o grach przeciętnych – w końcu ile da się wymyślić przymiotników opisujących nijakość? Inaczej w przypadku produkcji bardzo dobrych oraz fatalnych, gdzie barwnie można ekscytować się każdym szczegółem lub równać z ziemią kolejne chybione pomysły. Tymczasem okazuje się, że jest jeszcze czwarty typ – gry budzące mieszane uczucia. Bardzo dobre, ale mimo to niespełniające wszystkich oczekiwań. Przeczytaj cały wpis.

Divinity II: Ego Draconis — recenzja

By | 22 listopada 2009

Divinity 2 jest produkcją budzącą skrajne odczucia. Początkowy entuzjazm i wielkie nadzieje dość szybko rozwiewa wyzierająca zewsząd nuda i nawet niezwykle udane zakończenie – do którego pewnie niewielu będzie mieć cierpliwość dotrwać – nie ratuje obrazu całości. Trudno stwierdzić, komu można by tę grę polecić. Lepiej wyszperać zapomniane Divine Divinity i razem z nim udać się na eksplorowanie Rivellonu. Przeczytaj cały wpis.

Odlotowo – „Up”

By | 17 listopada 2009

Odlot momentami oczywiście też bawi, ale dużo częściej wzrusza lub skłania do chwili refleksji. Nie boi się pokazać śmierci, starości czy też skutku rozwodu rodziców na ich relację z dzieckiem. A wreszcie uświadamia, że od spełnienia samego marzenia ważniejsza jest pogoń za nim. Oraz to, iż marzenia wcale nie muszą stać na pierwszym miejscu. Przeczytaj cały wpis.

Maniakalnie zły – „Maniac”

By | 4 listopada 2009

Tegoroczny cykl Najgorszych Filmów Świata oficjalnie się rozpoczął i choć był to mój pierwszy bezpośredni kontakt z tym wydarzeniem to wiem już, że ujęło mnie całkowicie. Zastanawiam się też, czy za około 50-70 lat podobnie będzie odbierane przez potomnych współczesne kino? Czy produkowane dziś krwawe horrory, bazujące na masakrowaniu ludzkich ciał w celu szokowania i obrzydzania widza, za kilkadziesiąt lat również będą budzić jedynie uśmiech politowania? Przeczytaj cały wpis.

Strona 17 z 17« Pierwsza...10...1314151617