Tag Archives: recenzja

Satysfakcjonujące zwieńczenie trylogii — „Goliat”, Scott Westerfeld

By | 11 lipca 2012

Cykl „Lewiatan” jest jednym z tych nielicznych, jakie z czystym sumieniem mogę polecić czytelnikom w każdym wieku. Należy pamiętać, że to pozycja o potencjale wyłącznie rozrywkowym, ale z dobrze zaplanowaną fabułą, wyrazistymi postaciami, i – co najbardziej mnie do Westerfelda przekonało – wspaniałą konwencją, w pełni wykorzystywaną, rozbudowywaną z książki na książki. Przeczytaj cały wpis.

Horror w stylu retro — „W kleszczach lęku”, Henry James

By | 13 czerwca 2012

Gdyby chcieć porównać powieść Amerykanina do dzieł autorek brytyjskich tworzących w XIX wieku, Jamesowi najbliżej byłoby do Charlotte Brontë i „Jane Eyre”, pozbawionej wątku romansowego. Podobny jest niepokojący nastrój wywoływany przez nękającą bohaterkę tajemnicę, jaką skrywają mury posiadłości. „W kleszczach lęku” odznacza się jednakże zagadką bardziej złożoną i mniej jednoznaczną, nad którą do dziś głowią się krytycy. Przeczytaj cały wpis.

Złodziej Królowej w jeszcze lepszej formie — „Królowa Attolii”, Megan Whalen Turner

By | 8 czerwca 2012

Fanom „Złodzieja” nie muszę nawet rekomendować „Królowej Attolii” – wszyscy oczarowani przygodami Eugenidesa pewnikiem od dawna wypatrują dnia premiery drugiego tomu. Tym zaś, którzy jeszcze po cykl Turner nie sięgnęli, mogę go z czystym sumieniem polecić, zwłaszcza jeśli wciąż poszukują godnej uwagi powieści łotrzykowskiej lub zaczytywali się niegdyś w cyklu Robin Hobb o Bastardzie Rycerskim. Przeczytaj cały wpis.

Jak trybiki w wielkiej maszynie — „Mars”, Rafał Kosik

By | 2 czerwca 2012

Jak najtrafniej scharakteryzować „Marsa”? To po prostu inteligenta literatura rozrywkowa – a niewiele takich pozycji trafia się na rynku. Kosik stworzył powieść idealną dla każdego, kto do science fiction podchodzi nieufnie, obawiając się pozycji nieprzystępnej, nielogicznej, nadmiernie skomplikowanej lub spłyconej. Nie można jednak zapominać, że to utwór nie o czerwonej planecie, podboju kosmosu czy technologicznym postępie, a o naturze ludzkiej. Przeczytaj cały wpis.

Fabularna mikstura — „Biały hotel”, D.M. Thomas

By | 27 maja 2012

Patrząc na całość powieści, ma się przed oczami przedziwny kolaż – i trudno ocenić go jednoznacznie. Połączenie, jakie serwuje czytelnikom Thomas, jednych zachwyci, innych rozczaruje bądź wprawi w konsternację. W „Białym hotelu” widać ogromny potencjał, docenić trzeba także umiejętność tworzenia zarówno nastroju epatującego zmysłowością, jak i strachem czy bólem. Mnie jednak nie ujął, zapisał się w pamięci jako ciekawostka. Przeczytaj cały wpis.

W wirtualnej rzeczywistości nudy — „Stan wstrzymania”, Charles Stross

By | 15 maja 2012

„Stan wstrzymania” rozczarowuje, zwłaszcza tych, którzy oczekiwali po autorze czegoś więcej niż pozycji na wskroś przeciętnej. Powieść polecić można ze względu na interesującą scenografię i ciekawą tematykę, odradzić – z powodu topornego prowadzenia fabuły i mało porywającej intrygi. Gdy dodać do tego irytującą manierę pisarza do prowadzenia narracji w drugiej osobie, pozostaje zachęcić czytelników do sięgnięcia po inne utwory Strossa. Przeczytaj cały wpis.

Baśń o Kościeju Nieśmiertelnym — „Nieśmiertelny”, Catherynne M. Valente

By | 12 maja 2012

„Nieśmiertelny” roztacza magię już od pierwszych stron. Jego baśniowość urzeka, a brak schematyczności oraz zabawa konwencją stanowią o tym, że mamy do czynienia z kolejną perełką. Catherynne M. Valente należy do grupy tych nielicznych powieściopisarzy, których pokochać można po raptem kilku zdaniach, a nim czytelnik się obejrzy – książka kończy się i odbiorcom pozostaje jedynie tęskne wyczekiwanie na następny utwór autorki. Przeczytaj cały wpis.

Magia jest wśród nas — „Kobieta, która wyszła za chmurę”, Jonathan Carroll

By | 7 maja 2012

Dla fanów Jonathana Carrolla „Kobieta, która wyszła za chmurę” jest jednakże pozycją obowiązkową, nie brakło w niej także drobnych smaczków, które docenią wszyscy uśmiechający się na dźwięk słowa „bulterier”. Jeśli zaś ktoś nie zetknął się wcześniej z twórczością amerykańskiego pisarza, a od dłuższych form preferuje opowiadania – ma idealną okazję ku temu, by braki nadrobić. Przeczytaj cały wpis.

Fabularna klęska w interesującym świecie — „Kościotrzep”, Cherie Priest

By | 30 kwietnia 2012

„Kościotrzep” to powieść dla czytelników spragnionych dobrej i klimatycznej steampunkowej aranżacji, będących w stanie przymknąć oko na pretekstową fabułę i skoncentrować się na interesującym tle. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych częściach cyklu Stulecie machin – łączy je uniwersum i powracające postaci drugoplanowe, główni bohaterowie są jednakże w każdym tomie inni – Cherie Priest udało się poprawić te aspekty, które kulały. Przeczytaj cały wpis.

Strona 10 z 17« Pierwsza...89101112...Ostatnia »