Tag Archives: Powergraph

Lunapolis, jakiego nie znacie — „Przedksiężycowi II”, Anna Kańtoch

By | 7 maja 2013

Środkowa odsłona trylogii o „Przedksiężycowych” wydaje się nawet ciut lepsza niż tom pierwszy, szczególnie w drugiej połowie, gdy Lunapolis doświadcza kolejnych zmian i niepokojów społecznych. Wciąż zaskakuje obraz świata, a samo miasto przechodzi stopniową ewolucję. Jedynie raz jeszcze zachęcić do zapoznania się z cyklem pióra Anny Kańtoch oraz liczyć na to, że finał opowieści utrzyma poziom wcześniejszych części. Przeczytaj cały wpis.

O krok od Przebudzenia — „Przedksiężycowi I”, Anna Kańtoch

By | 2 maja 2013

Powergraph udowadnia, iż seria „Fantastyka z plusem” jest gwarantem jakości; można ją kupować w ciemno, a zawsze otrzyma się pozycję, od której nie sposób się oderwać. Trylogia Anny Kańtoch staje na półce w jednym szeregu z utworami Kosika i Wegnera; to najlepszy dowód na to, że w polskiej fantastyce wciąż jest miejsce na literaturę rozrywkową na godziwym poziomie, a zarazem nierażącą odbiorców stylistyczną mielizną czy fabularną sztampą. Przeczytaj cały wpis.

Konsternacja — „Herosi”, antologia

By | 21 marca 2013

Najlepiej wypadły opowiadania, które z fantastyką mają stosunkowo mało wspólnego. Z kolei utwory bliższe konwencji typowo heroicznej rozczarowują. Nie jest to zły zbiór i z pewnością nie zamierzam czytelników zniechęcać do jego lektury. Jednocześnie warto uprzedzić, że raczej nie będzie on w stanie sprostać oczekiwaniom narosłym po wcześniejszych publikacjach wydawnictwa Powergraph, z rewelacyjną „Science Fiction” na czele. Przeczytaj cały wpis.

Strzała i wiatr, sztylet i morze — „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód”, Robert M. Wegner

By | 11 września 2012

Wegner po raz wtóry udowadnia, iż niewielu pisarzy może konkurować z nim pod względem szpikowania opowiadań emocjami i wzbudzania sympatii czytelnika do pełnokrwistych bohaterów. Na rodzimym gruncie fantasy dawno nie pojawił się cykl utworów równie dobrze skonstruowanych, napisanych i niepozwalających na przerwanie lektury, obfitujący w ciekawą historię, bogate słownictwo, porywający styl i dużą dawkę emocji. Przeczytaj cały wpis.

Codzienność w szatach science fiction — „Obywatel, który się zawiesił”, Rafał Kosik

By | 4 września 2012

Choć tym, którzy jeszcze nie mieli okazji zapoznać się z twórczością Rafała Kosika, polecałabym w pierwszej kolejności powieści, zwłaszcza fenomenalny „Vertical”, fanom pisarza mogę bez wahania rekomendować sięgnięcie także po zbiór opowiadań. Nie jest to tom przełomowy, ale zapewniający dobrą rozrywkę, ciekawe spostrzeżenia i pewną dawkę przemyśleń, warto więc spędzić przy nim kilka wieczorów. Po czym rozpocząć czekanie na tom drugi. Przeczytaj cały wpis.

Do granic poznania i jeszcze dalej — „Vertical”, Rafał Kosik

By | 20 sierpnia 2012

„Vertical” może kojarzyć się nieco z „Wehikułem czasu” H. G. Wellsa; styl Kosika jest w zbliżony sposób surowy (acz dla współczesnego czytelnika z pewnością bardziej przystępny), podobna jest też pesymistyczna wymowa utworu i emocje, które pozostają w czytelniku po zakończeniu lektury. Także ujęcia socjologiczne i przedstawienie różnych społeczeństw może przywodzić na myśl Elojów i Morloków. Przeczytaj cały wpis.

Opowiadania z najwyższej półki — „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe”, Robert M. Wegner

By | 15 sierpnia 2012

Prozę Wegnera można bez wahania polecić każdemu, zarówno weteranom gatunku, jak i tym, którzy w fantastyce stawiają pierwsze niepewne kroki. Ba, nawet czytelnicy stroniący zwykle od tego typu literatury mają szansę zachwycić się „Opowieściami z meekhańskiego pogranicza”. Wegner potrafi dotknąć głębiej, tak, by odbiorca silnie się wzruszył lub miał ochotę rzucić opasłym tomem o podłogę ze złości. Przeczytaj cały wpis.

Bóg dał nam Alkę, diabeł — Wokulskiego — „Alkaloid”, Aleksander Głowacki

By | 23 lipca 2012

Choć tematyka powieści, stojąca na wysokim poziomie chempunkowa otoczka i spójna konstrukcja świata przemawiają za daniem „Alkaloidowi” szansy, dla mnie to jedno z największych literackich rozczarowań. Jeśli ktoś bierze się za Prusa i na alternatywnej wersji „Lalki” opiera koncept powieści, musi liczyć się z tym, że zostanie z tych obietnic rozliczony. „Alkaloid” określić mogę jedynie mianem przedwczesnego debiutu. Przeczytaj cały wpis.

Jak trybiki w wielkiej maszynie — „Mars”, Rafał Kosik

By | 2 czerwca 2012

Jak najtrafniej scharakteryzować „Marsa”? To po prostu inteligenta literatura rozrywkowa – a niewiele takich pozycji trafia się na rynku. Kosik stworzył powieść idealną dla każdego, kto do science fiction podchodzi nieufnie, obawiając się pozycji nieprzystępnej, nielogicznej, nadmiernie skomplikowanej lub spłyconej. Nie można jednak zapominać, że to utwór nie o czerwonej planecie, podboju kosmosu czy technologicznym postępie, a o naturze ludzkiej. Przeczytaj cały wpis.

Strona 1 z 212