Loading...

Tag: komiks

„Ms. Marvel Vol. 3: Crashed”

Największą wadą trzeciego tomu jest kompozycyjna sklejka trzech historii i rysownicy, którzy niekoniecznie czują klimat serii. Oczywiście absolutnie nie chcę przez to powiedzieć, że „Ms. Marvel” to nagle słaby komiks – bynajmniej, to wciąż moja najukochańsza marvelowa seria. Po prostu „Crashed” nie jest już tak doskonałym albumem, jak „Generation Why” czy „No Normal”, mniej tu także głębszych treści i ciekawszych przemyśleń. Przeczytaj cały wpis.

„Ms. Marvel Vol. 2: Generation Why”

Do czego tak właściwie zmierzam w tym wywodzie? Nie tylko do prostej rekomendacji, sprowadzającej się przecież do jednozdaniowego: przeczytajcie ten komiks. Prędzej do autodiagnozy i próby stwierdzenia, dlaczego akurat do tej serii wracam. Równocześnie to ostateczne przyznanie się do tego, że wciąż potrzebuję pozytywnych bohaterów, tak często deprecjonowanych przez dzisiejszą popkulturę. A przecież nie wszystko musi być ponure, dojrzałe i antybohaterskie. Przeczytaj cały wpis.

„Ms. Marvel Vol. 1: No Normal”

Wybór pierwszego komiksu do przeczytania w ramach Marvel Unlimited był banalnie prosty – seria „Ms. Marvel” z 2014 roku, z zupełnie nową bohaterką, niepowiązaną z całym zawikłanym uniwersum. Kamala Khan jest wielką fanką Avengers. Rozpoczyna swoje przygody trochę z podobnej pozycji co nieopierzony czytelnik, który ma ogólne wyobrażenie o świecie superbohaterów, ale nie zna go od podszewki. Dla mnie to perspektywa idealna! Przeczytaj cały wpis.

I wody spadły na ziemię – „Noe”

Niedzielne popołudnie spędziłam z Noem. Zaczęło się od komiksu, skończyło na filmie. Jeśli moje zainteresowanie postacią biblijną wyda się któremuś z czytelników nieco dziwne ― przyznaję od razu, to wszystko wina Darrena Aronofsky’ego. Od reżysera i scenarzysty oczekiwałam stworzenia bohatera targanego wątpliwościami, wewnętrznie skonfliktowanego, budzącego współczucie, ale i dziwnie znajomego. A dostałam… Przeczytaj cały wpis.

Któż pilnować będzie samych strażników? — „Strażnicy”, Alan Moore, Dave Gibbons

Przedstawiona w komiksie złożoność i niejednoznaczność ludzkich emocji to kolejny z mocnych punktów. Bohaterom bliżej tu do antybohaterów, a ich decyzje czy postępki częściej niż uznanie wzbudzą w nas grymas niechęci. Każdy z nich inaczej postrzega świat i inne zachowanie uznaje za właściwe czy opłacalne, poszczególne sytuacje obserwujemy więc w różnym świetle i pod różnym kątem. Przeczytaj cały wpis.