Tag Archives: kino

Roztańczone papugi — „Rio”

By | 18 kwietnia 2011

Z seansu wyszłam w pełni usatysfakcjonowana. Rio nie jest filmem, który na nowo wynalazł koło w dziedzinie animacji. To produkcja sprawnie i zręcznie zrealizowana, z przepiękną oprawą audiowizualną, pełna akcji, żywiołowej muzyki i egzotycznego ptactwa. Jeśli odczuwacie animacyjny głód, nie możecie tego przegapić, a i ja pewnikiem za jakiś czas skuszę się po raz drugi, tym razem w wersji angielskiej. Przeczytaj cały wpis.

Goodbye blue sky — „The Wall”

By | 11 lutego 2011

Jeśli ktoś nie trawi twórczości brytyjskiej grupy, nie ma nawet po co oglądać „Ściany”. Dialogów prawie nie uświadczymy – cała treść zawarta jest w sugestywnym obrazie i tekstach utworów. Nie jest to film, który można w połowie przerwać, żeby zaparzyć herbatę. Ani taki, który można po prostu obejrzeć, odhaczyć na liście i zapomnieć. On zawsze będzie gdzieś w środku, czy się tego chce, czy nie. I dlatego też w mej prywatnej opinii ma rangę arcydzieła. Przeczytaj cały wpis.

Masakra na mitologii — „Starcie Tytanów”

By | 30 kwietnia 2010

Znacie mit o Perseuszu? Greckim herosie, który uciął głowę Meduzie, pokonał morskiego smoka, poślubił Andromedę, przypadkiem zabił własnego dziadka, a potem został królem i żył długo i szczęśliwie? Znacie? Jeśli tak – zupełnie niepotrzebnie. Hollywood po raz kolejny postanowiło bardzo swobodnie potraktować dorobek antycznej cywilizacji. I tak powstało Starcie Tytanów. Przeczytaj cały wpis.

O wizjach fantasmagorycznych — „Alice in Wonderland”

By | 8 marca 2010

Jak wie już pewnie większość świata, w dniu wczorajszym obejrzałam wreszcie Alicję w Krainie Czarów. Co tu dużo mówić – film trzyma poziom książkowego pierwowzoru jeśli o poziom zakręconych wizji chodzi i, choć nie nazwałabym go w żadnym razie adaptacją, a co najwyżej obrazem inspirowanym, duchem wierny jest prozie Lewisa Carrolla. Ale ortodoksyjni czytelnicy poczują się pewnie oburzeni. Przeczytaj cały wpis.

Roku 2010 kulturalne oczekiwania

By | 6 stycznia 2010

Zamknęliśmy dział podsumowań, czas więc spojrzeć w przyszłość. Rok 2010 szykuje sporo wartych uwagi dóbr z dziedzin przeróżnych, jak zwykle więc pewnie z częścią z nich nie uda mi się zaznajomić. Są jednak te, których wypatruję szczególnie niecierpliwie. Przyjrzę się: grom, filmom i muzyce. Przeczytaj cały wpis.

Roku 2009 podsumowanie, część II

By | 24 grudnia 2009

Czas na kolejny odcinek podsumowań. Tym razem na tapetę weźmiemy dzieła, dziełka oraz anty-dzieła kinematografii. Filmów w tym roku – zarówno jeśli chodzi o produkcje ostatnich dwunastu miesięcy, jak i pozostałe – widziałam z pewnością o wiele więcej, niż przeszłam gier. Okazuje się jednak, że większy wybór nie oznacza wyboru łatwiejszego i często miałam spore wątpliwości dotyczące tego, kogo wyróżnić, a kogo pominąć. Przeczytaj cały wpis.

Odlotowo – „Up”

By | 17 listopada 2009

Odlot momentami oczywiście też bawi, ale dużo częściej wzrusza lub skłania do chwili refleksji. Nie boi się pokazać śmierci, starości czy też skutku rozwodu rodziców na ich relację z dzieckiem. A wreszcie uświadamia, że od spełnienia samego marzenia ważniejsza jest pogoń za nim. Oraz to, iż marzenia wcale nie muszą stać na pierwszym miejscu. Przeczytaj cały wpis.

Maniakalnie zły – „Maniac”

By | 4 listopada 2009

Tegoroczny cykl Najgorszych Filmów Świata oficjalnie się rozpoczął i choć był to mój pierwszy bezpośredni kontakt z tym wydarzeniem to wiem już, że ujęło mnie całkowicie. Zastanawiam się też, czy za około 50-70 lat podobnie będzie odbierane przez potomnych współczesne kino? Czy produkowane dziś krwawe horrory, bazujące na masakrowaniu ludzkich ciał w celu szokowania i obrzydzania widza, za kilkadziesiąt lat również będą budzić jedynie uśmiech politowania? Przeczytaj cały wpis.

Strona 6 z 6« Pierwsza...23456