Loading...

Tag: Jonathan Carroll

Magia jest wśród nas — repryza

Magia jest wśród nas, proszę państwa, o czym przekonałam się dziś na własnej skórze do tego stopnia, że postanowiłam poświęcić wpis na prywatę, czego nie robiłam od dawna. Ale tym razem okazja jest wyjątkowa – udałam się na spotkanie autorskie z jednym z moich ulubionych pisarzy, Jonathanem Carrollem, który przyjechał na kilka dni do Polski promować swój najnowszy zbiór opowiadań, „Kobietę, która wyszła za chmurę”. Przeczytaj cały wpis.

Magia jest wśród nas – „Kobieta, która wyszła za chmurę”

Dla fanów Jonathana Carrolla „Kobieta, która wyszła za chmurę” jest jednakże pozycją obowiązkową, nie brakło w niej także drobnych smaczków, które docenią wszyscy uśmiechający się na dźwięk słowa „bulterier”. Jeśli zaś ktoś nie zetknął się wcześniej z twórczością amerykańskiego pisarza, a od dłuższych form preferuje opowiadania – ma idealną okazję ku temu, by braki nadrobić. Przeczytaj cały wpis.

Kraina Dziwów w wersji Jonathana Carrolla – „Kości Księżyca”

„Kości Księżyca” są równie dobrą jak „Kraina Chichów” pozycją do rozpoczęcia swojej przygody z twórczością Carrolla. Pewne podobieństwa między nimi można dostrzec głównie za sprawą ostatnich stron, kiedy narasta napięcie, a odłożenie książki staje się niemożliwe. Początkowo płynące dość leniwie wydarzenia nabierają rozpędu, a groza i niepokój czają się za każdym rogiem. Ostatnie kilka zdań potrafi wryć się w pamięć na wiele godzin. Przeczytaj cały wpis.

Niepokojąca podróż – „Kraina Chichów”

Kiedy zastanawiam się, co takiego przyciąga mnie do tej powieści, to odpowiedź może być tylko jedna – magia. I nie chodzi tu o jarmarczne sztuczki rodem z literatury fantastycznej, a o urok świata przedstawionego, w którym to, co całkowicie rzeczywiste, idealnie splata się z wizjami rodem ze snów. Zaś snom tym bliżej do koszmarów niż przyjemnych marzeń sennych. Jest to zabieg charakterystyczny dla prozy Carrolla. Przeczytaj cały wpis.