Tag Archives: gry

Kryzys gracza

By | 10 lipca 2010

Kiedy na wszystko brakuje czasu, mam ochotę robić dziesięć rzeczy jednocześnie. Wszystko prócz aktualnych obowiązków. Kiedy jednak w pełni rozkwitły wakacje – nie dość, że sesja zakończona z sukcesem już dawno temu, to jeszcze praca licencjacka obroniona w ostatnią środę, tak więc obowiązków nie mam już żadnych, wiwat, beztroska labo – to okazuje się, że do połowy tych rzeczy, na które wcześniej miałam diabelną ochotę, już wcale mnie nie ciągnie. Przeczytaj cały wpis.

Wybór-nie

By | 30 czerwca 2010

Wszelkiej maści listy zadań „do zrobienia” wciąż się wydłużają. I co tu począć, skoro tak wiele chciałoby się w życiu robić, a tyle zajęć jest niesłychanie fascynujących? No przecież się nie rozerwę, ale ograniczać się też jest trudno, zwłaszcza że za każdym razem mam wrażenie, że coś tracę. Z każdym wyborem, nawet tym bardziej błahym. Robiąc coś, nie robię czegoś innego. I jak tu wybrnąć, gdy nawet bycie cyborgiem to za mało? Chyba czas się sklonować… Przeczytaj cały wpis.

Dragon Age: Awakening — recenzja

By | 9 kwietnia 2010

Przebudzenie nie jest grą złą, a jedynie do bólu wtórną. Zamiast wprowadzić jakiekolwiek innowacje, uczyniono kilka kroków w tył w stosunku do tego, co oferował Początek. Dodatek z pewnością nie przebudzi tych, którzy zasnęli z nudów podczas próby ukończenia kampanii podstawowej. Fanom powinien się jednak spodobać – w końcu to kilkanaście godzin więcej tego samego, w towarzystwie nowych kompanów oraz w nieco zmienionej scenerii. Przeczytaj cały wpis.

Roku 2010 kulturalne oczekiwania

By | 6 stycznia 2010

Zamknęliśmy dział podsumowań, czas więc spojrzeć w przyszłość. Rok 2010 szykuje sporo wartych uwagi dóbr z dziedzin przeróżnych, jak zwykle więc pewnie z częścią z nich nie uda mi się zaznajomić. Są jednak te, których wypatruję szczególnie niecierpliwie. Przyjrzę się: grom, filmom i muzyce. Przeczytaj cały wpis.

Roku 2009 podsumowanie, część I

By | 21 grudnia 2009

Cykl podsumowań czas zacząć. A zaczniemy od mojej ulubionej gałęzi rozrywki. Przez pierwsze pół roku nie wypuszczono na rynek ani jednej gry, która by mnie bliżej zainteresowała. W kwartale trzecim było już nieco lepiej, ale w wakacje nadrabiałam zaległości z lat ubiegłych, więc większość gier, która miała wówczas swoją premierę, siłą rzeczy znajdzie się w moim grafiku dopiero rok później. Przeczytaj cały wpis.

Drabina + ser + wiosło, czyli o absurdach w przygodówkach

By | 18 grudnia 2009

W przygodówki gram właściwie ‘od zawsze’, czyli odkąd pamiętam. Mimo długoletniego doświadczenia dalej jestem jednak zielona w tej materii niczym młoda kalarepa i ciągle daję się złapać na te same tricki. Nie wspominając o tym, że jeszcze żadnej, ale to ani jednej gry przygodowej nie udało mi się ukończyć bez zerkania do solucji. I nie wiem już, czy ja mam za małą wyobraźnię, czy też twórcy – zbyt rozbuchaną? Przeczytaj cały wpis.

Dragon Age: Origins — recenzja

By | 8 grudnia 2009

Wydawać by się mogło, że trudno pisać jedynie o grach przeciętnych – w końcu ile da się wymyślić przymiotników opisujących nijakość? Inaczej w przypadku produkcji bardzo dobrych oraz fatalnych, gdzie barwnie można ekscytować się każdym szczegółem lub równać z ziemią kolejne chybione pomysły. Tymczasem okazuje się, że jest jeszcze czwarty typ – gry budzące mieszane uczucia. Bardzo dobre, ale mimo to niespełniające wszystkich oczekiwań. Przeczytaj cały wpis.

Divinity II: Ego Draconis — recenzja

By | 22 listopada 2009

Divinity 2 jest produkcją budzącą skrajne odczucia. Początkowy entuzjazm i wielkie nadzieje dość szybko rozwiewa wyzierająca zewsząd nuda i nawet niezwykle udane zakończenie – do którego pewnie niewielu będzie mieć cierpliwość dotrwać – nie ratuje obrazu całości. Trudno stwierdzić, komu można by tę grę polecić. Lepiej wyszperać zapomniane Divine Divinity i razem z nim udać się na eksplorowanie Rivellonu. Przeczytaj cały wpis.

Strona 2 z 212