Tag Archives: fantastyka

Basso Wspaniały — „Składany nóż”, K.J. Parker

By | 28 lutego 2013

Po lekturze „Składanego noża” utwierdziłam się w opinii, że warto pisarskie poczynania K.J. Parkera śledzić i wyglądać jego kolejnych powieści. W tej chwili jednak każdemu, kogo zaintrygowało to niestandardowe podejście do nurtu realistycznej fantasy, lub też niedowierzającym, że fabuła zdominowana przez ekonomię i politykę może okazać się szalenie wciągająca, polecam zagłębienie się w perypetie Bassianusa Sewera. Przeczytaj cały wpis.

Stany skorelowane — „Pusta przestrzeń”, M. John Harrison

By | 22 lutego 2013

Nie chcę nikogo do lektury Harrisona zniechęcać, ale trudno mi ukrywać, że nie podzielam zachwytów i nie rozumiem fenomenu autora. Owszem, jego powieści wyróżniają się; owszem, trudno je zaszufladkować, przylepić na nich gatunkową etykietę. Ale nie potrafię się wyzbyć wrażenia, że mało kto będzie czerpał przyjemność ze spotkania z tego typu prozą, głównie z uwagi na specyficzne podejście do fabuły, bohaterów i stylu. Przeczytaj cały wpis.

Kosmos w stylu noir — „Światło” & „Nova Swing”, M. John Harrison

By | 14 lutego 2013

Z Harrisonem się nie dogadałam. Może jest zbyt dziwny, może nie doceniam jego stylistyki — jak najbardziej biorę to pod uwagę. Nie zamierzam żadną miarą odradzać Wam lektury „Światła” i „Nova Swing”, wręcz przeciwnie, przeczytajcie i powiedzcie mi, w czym tkwi siła autora i jaką duchową strawę zapewnia lektura jego dzieł. Czy to tylko niestandardowość i nieschematyczność jako sztuka dla sztuki, czy może spod spodu da się coś jednak wydobyć? Przeczytaj cały wpis.

Klasyka grozy — „Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści”, H.P. Lovecraft

By | 31 stycznia 2013

Z uwagi na nowy, dopieszczony przekład, zarówno ci czytelnicy, którzy w swoich biblioteczkach nie posiadają jeszcze prozy Lovecrafta, jak i odbiorcy zafascynowani mitologią Cthulhu, chcący obcować z opowiadaniami w kształcie najbliższym oryginałowi, powinni rozważyć wybór tego właśnie zbioru. „Zgroza w Dunwich (…)” to synteza tego, co u Lovecrafta najlepsze i najbardziej charakterystyczne, do tego podane w wyszukanej i dopracowanej formie. Przeczytaj cały wpis.

Raj dla uszu — „Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”, Philip K. Dick (audiobook)

By | 16 stycznia 2013

Audiobooki z roku na rok zyskują zauważalnie większą popularność. Do tej pory tego typu forma przekazu kojarzona była z jednym lektorem, czytającym w skupieniu powieść — z tego względu niektórym odbiorcom trudno było skoncentrować się na treści, śledzić dialogi i wsłuchiwać w monotonny głos. Okazuje się, że audiobooka można nagrać również zupełnie inaczej i nadać mu formę pasjonującego radiowego słuchowiska. Przeczytaj cały wpis.

Dick w pigułce — „Trzy stygmaty Palmera Eldricha”, Philip K. Dick

By | 7 stycznia 2013

„Trzy stygmaty Palmera Eldricha” to pozycja obowiązkowa dla miłośników Philipa K. Dicka, a zarazem książka idealna do rozpoczęcia przygody z prozą tego autora. Z uwagi na mnogość elementów fantastyczno-naukowych to także propozycja dla tych czytelników, którzy wolą tradycyjną literaturę science fiction i twórczości Dicka do tej pory unikali. Przeczytaj cały wpis.

Wojna na gruzach cywilizacji — „Zatopione Miasta”, Paolo Bacigalupi

By | 27 grudnia 2012

Dystopijne wizje zdają się być aktualnie niezwykle modne w młodzieżowej fantastyce, a przez to trudno uniknąć powtarzania pewnych schematów. Młodzi bohaterowie jako najwrażliwsze i niezdeprawowane jednostki w postapokaliptycznych realiach; przyjaźń w świecie, w którym ludzkie odruchy i humanitarne wartości nie mają już racji bytu; silniejsi i lepiej uzbrojeni sprawujący absolutną kontrolę nad życiem słabszych — to wszystko już znamy. Przeczytaj cały wpis.

A jak agonia — „Przez ciemne zwierciadło”, Philip K. Dick

By | 17 grudnia 2012

„Wszyscy zażywamy prochy i wszyscy umrzemy, ale zostało nam jeszcze parę lat i będziemy szczęśliwi” — pisał Dick w liście z listopada 1970 roku, przytaczanym przez jego biografa, Lawrence’a Sutina. „Przez ciemne zwierciadło” nie tylko jest rewelacyjną książką, lecz także stanowi antynarkotykowy testament Philipa K. Dicka, utrzymany w pokrętnym, dziwacznym klimacie, tak właściwym dla największych dzieł amerykańskiego twórcy. Przeczytaj cały wpis.

Rozrzedzenie ponad miarę — „Infoszok”, David Louis Edelman

By | 4 grudnia 2012

„Infoszok” to tak naprawdę książka-wstęp. Tom nie tworzy zamkniętej całości, jest jedynie preludium trylogii, i to preludium przegadanym, jak gdyby autor na siłę rozwlekał to, co ma do zaprezentowania, by materiału wystarczyło na trzy książki. A szkoda — zarówno opowieść, jak i konstrukcja świata czy bohaterów mają w sobie potencjał, ale kuleje ich niedoszlifowana realizacja, co pozostawia czytelnika z uczuciem zawodu i niedosytu. Przeczytaj cały wpis.

Strona 5 z 12« Pierwsza...34567...10...Ostatnia »