Tag Archives: fantastyka

Robot Ex Machina — „Roboty i Imperium”, Isaac Asimov

By | 20 lipca 2014

Czwarty tom serii to godne uwagi zwieńczenie tetralogii, a zarazem najbardziej wywrotowa z opowieści o robotach, uderzająca w status quo. Szkoda, że sam przebieg wydarzeń nie okazał się równie interesujący co rozważania dotyczące robotyki, przyszłości ludzkości czy podboju Galaktyki. Miło było jednak spotkać po raz kolejny starych znajomych i powrócić na Ziemię w towarzystwie Daneela i Giskarda ― do czego zachęcam wszystkich fanów twórczości pisarza. Przeczytaj cały wpis.

W przededniu Imperium Galaktycznego — „Roboty z planety świtu”, Isaac Asimov

By | 10 maja 2014

Nie jest łatwo powrócić po latach do tworzonego niegdyś cyklu. Przekonał się o tym każdy autor, w najlepszym razie zderzając się z nostalgicznym zawodem czytelników i narzekaniem, że „To już nie to samo, co wtedy”, w najgorszym zaś mierząc się z zarzutami o odcinanie kuponów i brak nowych pomysłów. Czy faktycznie można podsumować w ten sposób „Roboty z planety świtu”? Moim zdaniem ― byłoby to krzywdzące i niezgodne ze stanem faktycznym. Przeczytaj cały wpis.

Robotyka a eugenika — „Nagie słońce”, Isaac Asimov

By | 19 marca 2014

Jeśli pozostała jeszcze grupa czytelników nieprzekonanych do tego, że warto zapoznać się z prozą Isaaca Asimova i nie patrzeć podejrzliwie na odległą datę powstania jego wczesnych utworów, wysoki poziom „Nagiego słońca” powinien rozwiać ich wątpliwości. Powieść ta przeczy zasadom, wedle których kontynuacje często pozostają w cieniu pierwowzoru lub jedynie dublują znane wątki czy motywy. Przeczytaj cały wpis.

Robot na tropie — „Pozytonowy detektyw”, Isaac Asimov

By | 5 marca 2014

Jeśli po przeczytaniu zbioru opowiadań Isaaca Asimova „Ja, robot” sądziliście, że na temat pozytonowych mózgów i trzech praw robotyki wiecie już wszystko, popełniliście duży błąd. To był dopiero początek wyprawy przez historię koegzystencji ludzi i ich mechanicznych pomocników. W „Pozytonowym detektywie” pisarz postanowił połączyć scenografię science fiction z klasyczną powieścią kryminalną. Mariaż ten okazał się nad wyraz udany. Przeczytaj cały wpis.

Gdy czas ucieka w przeciwną stronę — „Wbrew wskazówkom zegara”, Philip K. Dick

By | 5 lutego 2014

Na rok przed tym, nim Philip K. Dick napisał swoje najbardziej znane dzieła ― „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” oraz „Ubika” ― jego rozważania dotyczące natury rzeczywistości skierowały się w stronę kwestii upływu czasu. Odwrócenie jego biegu w świecie przyszłości roku 1998 uczynił kanwą opowieści o spiskujących instytucjach i organizacjach, także religijnych, rywalizujących między sobą o władzę w tym świecie na opak. Przeczytaj cały wpis.

Langue i parole — „Ambasadoria”, China Miéville

By | 17 grudnia 2013

Miéville nie podąża utartymi szlakami ― on je wytycza, co udowadnia nie po raz pierwszy. Jednocześnie to powieść zupełnie inna od swoich poprzedniczek, może nawet najlepsza w dorobku brytyjskiego pisarza. Próbując opisać tę książkę, czytelnik szybko zorientuje się, że język jest jednak szalenie ubogim narzędziem i trudno oddać w prostych słowach bogactwo wizji autora. Może gdybyśmy mówili Językiem Ariekenów, byłoby to łatwiejszym zadaniem? Przeczytaj cały wpis.

Magia zawsze ma swoją cenę — „Jonathan Strange i pan Norrell”, Susanna Clarke

By | 10 grudnia 2013

Susanna Clarke pracowała nad „Jonathanem Strange’em i panem Norrellem” przez dekadę, i to cyzelowanie bije z każdej stronicy. Równie powoli warto się nią rozkoszować i rozsmakowywać się dojrzałym stylem, umiejętnie podszytym dawką humoru i tchnącym magicznym, nomen omen, klimatem. Miłośnicy fantastyki niebanalnej i literatury w starym stylu nie powinni przejść obok tej pozycji obojętnie. Przeczytaj cały wpis.

Opowiadania w tonacji minorowej — „Odtrutka na optymizm”, Peter Watts

By | 26 listopada 2013

Jeśli nie znacie jeszcze twórczości Petera Wattsa, „Odtrutka na optymizm” stanowi zgrabną syntezę charakterystycznych dla autora motywów i koncepcji, będących idealną przystawką przed sięgnięciem po dłuższe formy, w których pisarz wypada jeszcze lepiej. Nie jest to prosta i lekka fantastyka, nie ma tu światów lepszych od naszego, do jakich można by tęsknić. A jednak ten typ literatury ma w sobie coś niepokojąco pociągającego i intrygującego. Przeczytaj cały wpis.

Świadomość a inteligencja — „Ślepowidzenie”, Peter Watts

By | 23 października 2013

Czytelników Trylogii Ryfterów nie zdziwi fakt, iż kanadyjski pisarz ponownie uczynił bohaterami jednostki skomplikowane, o niełatwych życiorysach i rysach na psychice. Kreślenie złożonych osobowości to jeden ze znaków rozpoznawczych, a zarazem jedna z najmocniejszych stron autora. Jeśli więc nie macie alergii na science fiction, w którym sporo „science” okraszono oryginalną „fiction”, „Ślepowidzenie” powinno zagościć w waszych biblioteczkach. Przeczytaj cały wpis.

Strona 2 z 1212345...10...Ostatnia »