Tag Archives: fantastyka

Powieść nie dla każdego — „Próba kwiatów”, Jay Lake

By | 23 grudnia 2011

Warto dać szansę powieści Jaya Lake’a, pozwolić porwać się wykreowanemu przez niego Nieprzemijającemu Miastu. Metropolii, która nie jest tak właściwie usytuowana w żadnej konkretnej przestrzeni, w żadnym miejscu czy czasie – a mroczne żądze i zepsute charaktery jej mieszkańców wpisują się nie tylko w ramy fantastyki. Jeśli ktoś poszukuje dekadenckiego klimatu, brzydoty i okrucieństwa, powinien po „Próbę kwiatów” sięgnąć. Przeczytaj cały wpis.

Mutanci pod zaborami — „Nadzieja czerwona jak śnieg”, Andrzej W. Sawicki

By | 19 grudnia 2011

„Nadzieja czerwona jak śnieg” to powieść godna uwagi każdego miłośnika historii, którego nie przechodzą dreszcze na myśl o wstawkach fantastycznych. Także ci, którzy z upodobaniem zwykli śledzić filmy, seriale czy komiksy o bohaterach dysponujących niezwykłymi mocami, powinni poczuć się usatysfakcjonowani lekturą. Lojalnie ostrzegam jednak, iż powieść zapowiada się na pierwszy tom dłuższej serii, której objętość trudno odgadnąć. Przeczytaj cały wpis.

Przypalony budyń — „Ziemia, powietrze, ogień i… budyń”, Tom Holt

By | 15 grudnia 2011

Z założenia pozycja „Ziemia, powietrze, ogień i… budyń” miała być lekturą zapewniającą czystą porcję rozrywki, tymczasem potrafi zmęczyć bardziej niż niejedno ambitniejsze dzieło przemycające ważkie treści. Trudno odmówić Holtowi pomysłowości, zabrakło mu jednakże wystarczająco lekkiego pióra, odpowiednio zabawnych żartów i wciągającej akcji, by przykuć uwagę czytelnika. Ten budyń po prostu okazał się przypalony i grudkowaty. Przeczytaj cały wpis.

Rozwiane nadzieje — „Wichry archipelagu”, Bradley P. Beaulieu

By | 7 grudnia 2011

„Wichry Archipelagu” można opisać jako powieść o zmarnowanym potencjale. Choć wydawać by się mogło, że jest w niej i interesujący świat, i godna uwagi fabuła, to gdy przyjrzymy się lepiej, zobaczymy książkę-wydmuszkę, która tak naprawdę niczego odkrywczego nie wnosi. Nie skreślajmy jednak ani autora, ani cyklu. Jest jeszcze nadzieja – wystarczyłoby, by Beaulieu dopracował postaci bohaterów i uzupełnił wiedzę dotyczącą uniwersum. Przeczytaj cały wpis.

Godna kontynuacja, czyli o darwinistach i chrzęstach w Istambule — „Behemot”, Scott Westerfeld

By | 29 listopada 2011

„Behemot” to godna kontynuacja „Lewiatana”, która trzyma w napięciu od pierwszego rozdziału aż po brawurowy finał. Jest solidną powieścią przygodową, zręcznie korzystającą z szerokiej gamy opcji, jaką daje historia alternatywna, pobudzającą wyobraźnię – choć w tym niemała zasługa także klimatycznych ilustracji Keitha Thompsona – i ukazującą piękno prawdziwej przyjaźni. Przeczytaj cały wpis.

Opowieść o Oberhochwald — „Eifelheim”, Michael Flynn

By | 20 listopada 2011

Flynn niezwykle szczegółowo potrafi odmalować obraz XIV-wiecznych Niemiec, relacje między władcą a jego wasalami, polityczne zawirowania, stosunek do herezji czy strach przed ogarniającą kolejne ziemie zarazą. Autor świetnie poradził sobie także z dysputami na tle religijnym czy naukowym, wiarygodnie oddając zetknięcie się średniowiecznej ludności z nieznanymi im technologiami i myślami. Przeczytaj cały wpis.

Magia, intryga i miłość w XIX-wiecznej Bawarii — „Obsydianowe serce cz.1”, Ju Honisch

By | 16 listopada 2011

Trudno ocenić pierwszą część powieści, która nie tworzy zamkniętej konstrukcji i przedstawia jedynie połowę tego, co zaplanowała autorka. Z punktu widzenia czytelnika czy recenzenta jest to posunięcie ze wszech miar chybione, najwyraźniej jednak na tyle opłacalne dla wydawnictw, że niepomne narzekań odbiorców coraz częściej dzielą jednotomowe utwory na dwie przypadkowe części. Fabuła, postacie i intryga pozostają w stanie zawieszenia. Przeczytaj cały wpis.

I wojna światowa w odcieniu steampunku — „Lewiatan”, Scott Westerfeld

By | 13 listopada 2011

Pierwszą część trylogii Scotta Westerfelda polecić można każdemu młodemu duchem fanowi steampunku i historii alternatywnej. Wystarczy dać się porwać losom Alka i Deryn, a kolejne strony będą przewracać się same. Należy jednak pamiętać o tym, iż większość wątków została dopiero zapoczątkowana i choć w ostatnich rozdziałach tempo akcji nieco zwalnia, to faktycznego zakończenia zabrakło – najlepiej więc mieć pod ręką także tom drugi. Przeczytaj cały wpis.

Steampunk z przymrużeniem oka — „Dziewczyna płaszczka i inne nienaturalne atrakcje”, Robert Rankin

By | 4 listopada 2011

Trudno jednoznacznie ocenić „Dziewczynę płaszczkę…”. Można dobrze się przy niej bawić, szczególnie gdy skoncentrować się na wyłapywaniu nawiązań i warstwie humorystycznej, choć by je docenić, trzeba dysponować przynajmniej przyzwoitą wiedzą o XIX-wiecznym Imperium Brytyjskim. Jako powieść przygodowa jest w sporej mierze wtórna, ale trudno odmówić jej gracji w operowaniu schematami. Przeczytaj cały wpis.

Strona 10 z 12« Pierwsza...89101112