Loading...

Tag: Fantastyka z plusem

Lunapolis, jakiego nie znacie – „Przedksiężycowi II”

Środkowa odsłona trylogii o „Przedksiężycowych” wydaje się nawet ciut lepsza niż tom pierwszy, szczególnie w drugiej połowie, gdy Lunapolis doświadcza kolejnych zmian i niepokojów społecznych. Wciąż zaskakuje obraz świata, a samo miasto przechodzi stopniową ewolucję. Jedynie raz jeszcze zachęcić do zapoznania się z cyklem pióra Anny Kańtoch oraz liczyć na to, że finał opowieści utrzyma poziom wcześniejszych części. Przeczytaj cały wpis.

O krok od Przebudzenia – „Przedksiężycowi I”

Powergraph udowadnia, iż seria „Fantastyka z plusem” jest gwarantem jakości; można ją kupować w ciemno, a zawsze otrzyma się pozycję, od której nie sposób się oderwać. Trylogia Anny Kańtoch staje na półce w jednym szeregu z utworami Kosika i Wegnera; to najlepszy dowód na to, że w polskiej fantastyce wciąż jest miejsce na literaturę rozrywkową na godziwym poziomie, a zarazem nierażącą odbiorców stylistyczną mielizną czy fabularną sztampą. Przeczytaj cały wpis.

Konsternacja – „Herosi”

Najlepiej wypadły opowiadania, które z fantastyką mają stosunkowo mało wspólnego. Z kolei utwory bliższe konwencji typowo heroicznej rozczarowują. Nie jest to zły zbiór i z pewnością nie zamierzam czytelników zniechęcać do jego lektury. Jednocześnie warto uprzedzić, że raczej nie będzie on w stanie sprostać oczekiwaniom narosłym po wcześniejszych publikacjach wydawnictwa Powergraph, z rewelacyjną „Science Fiction” na czele. Przeczytaj cały wpis.

Strzała i wiatr, sztylet i morze – „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód”

Wegner po raz wtóry udowadnia, iż niewielu pisarzy może konkurować z nim pod względem szpikowania opowiadań emocjami i wzbudzania sympatii czytelnika do pełnokrwistych bohaterów. Na rodzimym gruncie fantasy dawno nie pojawił się cykl utworów równie dobrze skonstruowanych, napisanych i niepozwalających na przerwanie lektury, obfitujący w ciekawą historię, bogate słownictwo, porywający styl i dużą dawkę emocji. Przeczytaj cały wpis.

Opowiadania z najwyższej półki „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe”

Prozę Wegnera można bez wahania polecić każdemu, zarówno weteranom gatunku, jak i tym, którzy w fantastyce stawiają pierwsze niepewne kroki. Ba, nawet czytelnicy stroniący zwykle od tego typu literatury mają szansę zachwycić się „Opowieściami z meekhańskiego pogranicza”. Wegner potrafi dotknąć głębiej, tak, by odbiorca silnie się wzruszył lub miał ochotę rzucić opasłym tomem o podłogę ze złości. Przeczytaj cały wpis.