Tag Archives: Fabryka Słów

Rozrzedzenie ponad miarę — „Infoszok”, David Louis Edelman

By | 4 grudnia 2012

„Infoszok” to tak naprawdę książka-wstęp. Tom nie tworzy zamkniętej całości, jest jedynie preludium trylogii, i to preludium przegadanym, jak gdyby autor na siłę rozwlekał to, co ma do zaprezentowania, by materiału wystarczyło na trzy książki. A szkoda — zarówno opowieść, jak i konstrukcja świata czy bohaterów mają w sobie potencjał, ale kuleje ich niedoszlifowana realizacja, co pozostawia czytelnika z uczuciem zawodu i niedosytu. Przeczytaj cały wpis.

Polityczny cyberpunk — „Śpiąca królewna. Pieprzony los kataryniarza”, Rafał A. Ziemkiewicz

By | 4 października 2012

Z pisarstwem Rafała A. Ziemkiewicza warto się zapoznać i samemu ocenić, na ile należy się do grona jego wiernych czytelników. Godna polecenia odbiorcom jest szczególnie „Śpiąca Królewa”, a jej lektura pozwoli ocenić, na ile przypada komuś do gustu surowy styl i polityczne zacięcie pisarza. „Pieprzonym losem kataryniarza” powinni zachwycić się wszyscy, którym odpowiada połączenie cyberpunku z polityką i podzielają poglądy Ziemkiewicza. Przeczytaj cały wpis.

Lektura na jeden raz — „Dziedziczki”, Andrzej Pilipiuk

By | 16 września 2012

Trzecim tom, podobnie jak cały cykl, jest pozycją niewysokich lotów, zdolną umilić deszczowe popołudnie i szybko wyparować z pamięci. Książki autorstwa Pilipiuka napisane zostały w sposób prosty i lekki, lektura nie wymaga koncentracji, akcja wartko posuwa się do przodu i nie trzeba się pochylać nad wyszukaną konstrukcją stylistyczną czy dającą do myślenia problematyką. Miłośnicy fantastyki ambitniejszej nie mają tu czego szukać. Przeczytaj cały wpis.

Fiasko kontynuacji — „Księżniczka”, Andrzej Pilipiuk

By | 7 września 2012

„Księżniczka” okazała się mniej udana od „Kuzynek”; jak na książkę stawiającą wyłącznie na prostą rozrywkę za dużo w niej nudy i taniego moralizatorstwa, a za mało dynamiki, niespodziewanych zwrotów akcji i ciekawych poczynań bohaterów. Czy warto po nią sięgnąć? Tylko z jednego powodu — by zachować ciągłość serii i zabrać się za lekturę „Dziedziczek”, które sprawiają wrażenie pozycji lepszej i bardziej dopracowanej. Przeczytaj cały wpis.

Lektura do pociągu — „Kuzynki”, Andrzej Pilipiuk

By | 12 kwietnia 2012

„Kuzynki” to ten typ lektury, który umili długą podróż pociągiem, ale nie pozostawi po sobie śladu w pamięci czytelnika. Przeczytać można, zwłaszcza jeśli w ręce wpadnie komuś przepiękne wydanie w twardej oprawie, będące ozdobą każdej biblioteczki. A jako że opowiedziana historia tworzy zamkniętą całość, ci, którym powieść nie przypadnie do gustu, nie będą zmuszeni sięgać po kolejne części trylogii. Przeczytaj cały wpis.

Stracone zachody miłości — „Obsydianowe serce cz.2”, Ju Honisch

By | 26 marca 2012

Szkoda zmarnowanego potencjału „Obsydianowego serca”, zarówno bowiem świat, który wykreowała Honisch, jej wiedza dotycząca obyczajów, strojów czy wystroju wnętrz, jak i wciągający, łatwo przyswajalny styl i dobrze zapowiadający się wyścig po niebezpieczny manuskrypt, rodziły nadzieję na książkę lepszą od tej, jaką ostatecznie otrzymaliśmy. Jeśli można ją komuś polecić – to tylko koneserkom romansów w historycznych realiach. Przeczytaj cały wpis.

Magia, intryga i miłość w XIX-wiecznej Bawarii — „Obsydianowe serce cz.1”, Ju Honisch

By | 16 listopada 2011

Trudno ocenić pierwszą część powieści, która nie tworzy zamkniętej konstrukcji i przedstawia jedynie połowę tego, co zaplanowała autorka. Z punktu widzenia czytelnika czy recenzenta jest to posunięcie ze wszech miar chybione, najwyraźniej jednak na tyle opłacalne dla wydawnictw, że niepomne narzekań odbiorców coraz częściej dzielą jednotomowe utwory na dwie przypadkowe części. Fabuła, postacie i intryga pozostają w stanie zawieszenia. Przeczytaj cały wpis.

Kryminał w epoce stanisławowskiej — „Z zimną krwią”, Robert Foryś

By | 14 września 2011

„To lektura na jeden raz, do której nie ma sensu powracać. Rozrywką będzie próba rozwikłania intrygi wraz z protagonistą, ale brakuje w książce dodatkowych treści, skłaniających do ponownego czytania. Nie jest to też pozycja zdolna pozostać w pamięci na dłużej, bowiem nie może się poszczycić ani szczególnie szokującymi zwrotami akcji, ani bohaterami, którzy swą wyjątkowością wpisaliby się do grona najbardziej charakterystycznych postaci literackich. Przeczytaj cały wpis.

Strona 1 z 11