Loading...

Tag: BioWare

Nie taki diabeł straszny, jak go malują: Dragon Age II — recenzja

Ten tekst nie przekona do zakupu zatwardziałych antyfanów BioWare ani nie skłoni do zmiany zdania tych, którzy po kilku godzinach zabawy narzekają na każde z zaimplementowanych rozwiązań. Pragnęłam jednak przybliżyć wady i zalety tym, którzy jeszcze nie opowiedzieli się po żadnej ze stron barykady i wciąż nie wiedzą, czy Dragon Age 2 wart jest zakupu i poświęconego mu czasu. Moją opinię już znacie – tak, jak najbardziej jest tego wart. Przeczytaj cały wpis.

Gry

Dragon Age: Awakening – recenzja

Przebudzenie nie jest grą złą, a jedynie do bólu wtórną. Zamiast wprowadzić jakiekolwiek innowacje, uczyniono kilka kroków w tył w stosunku do tego, co oferował Początek. Dodatek z pewnością nie przebudzi tych, którzy zasnęli z nudów podczas próby ukończenia kampanii podstawowej. Fanom powinien się jednak spodobać – w końcu to kilkanaście godzin więcej tego samego, w towarzystwie nowych kompanów oraz w nieco zmienionej scenerii. Przeczytaj cały wpis.

Gry

Dragon Age: Origins – recenzja

Wydawać by się mogło, że trudno pisać jedynie o grach przeciętnych – w końcu ile da się wymyślić przymiotników opisujących nijakość? Inaczej w przypadku produkcji bardzo dobrych oraz fatalnych, gdzie barwnie można ekscytować się każdym szczegółem lub równać z ziemią kolejne chybione pomysły. Tymczasem okazuje się, że jest jeszcze czwarty typ – gry budzące mieszane uczucia. Bardzo dobre, ale mimo to niespełniające wszystkich oczekiwań. Przeczytaj cały wpis.