Loading...

Tag: Ars Machina

U progu zagłady – „ßehemot”

Trzecia część trylogii Ryferów stara się być złotym środkiem między tym, co oferowały dwa poprzednie, tak różne od siebie tomy. Pierwsza połowa, „ß-Max”, przypomina „Rozgwiazdę”, a czytelnik wraz z bohaterami powraca w oceaniczne odmęty. Druga połowa, „Seppuku”, to z kolei reminiscencja z podróży po zniszczonej powierzchni, dobrze znanej nam z „Wiru”. Ta zmiana scenerii nie wyszła jednak powieści na dobre. Przeczytaj cały wpis.

Fantastyka środka v „Smocza droga”

Mimo mankamentów i niedociągnięć powieść pozostaje na tyle wciągająca, że łatwo stracić przy niej poczucie czasu na dwa czy trzy wieczory. Należy pamiętać, że nie jest to rozrywkowe fantasy z tej najwyższej półki i nie postawi się „Smoczej drogi” obok cykli Wegnera czy Sapkowskiego, ale jednocześnie nie mamy do czynienia z kolejną masową opowiastką o zbawiającym świat idealnym bohaterze-sierocie i walce z prastarym złem. Przeczytaj cały wpis.

Złodziej Królowej w jeszcze lepszej formie – „Królowa Attolii”

Fanom „Złodzieja” nie muszę nawet rekomendować „Królowej Attolii” – wszyscy oczarowani przygodami Eugenidesa pewnikiem od dawna wypatrują dnia premiery drugiego tomu. Tym zaś, którzy jeszcze po cykl Turner nie sięgnęli, mogę go z czystym sumieniem polecić, zwłaszcza jeśli wciąż poszukują godnej uwagi powieści łotrzykowskiej lub zaczytywali się niegdyś w cyklu Robin Hobb o Bastardzie Rycerskim. Przeczytaj cały wpis.

Oto jak kończy się świat – „Wir”

Trylogia Ryfterów to pozycja obowiązkowa dla fanów science fiction, w której ‘science’ gra pierwsze skrzypce, a ‘fiction’ staje się wizją prawdopodobną i niepokojącą zarazem. Z przeniesieniem akcji na powierzchnię autor poradził sobie znakomicie, podobnie jak z kreowaniem i prowadzeniem swoich nieszablonowych bohaterów. Zachęcam wszystkich do zapoznania się z prozą Wattsa i wyczekuję na zwieńczenie cyklu, „Behemota”. Przeczytaj cały wpis.

Złodziejski fach – „Złodziej”

Gen potrafi wykraść wszystko. Powieść Megan Whalen Turner bez wątpienia potrafi wykraść kilka godzin z życia czytelnika, który rozpocznie lekturę „Złodzieja”. Jeśli więc szukasz, czytelniku, powieści fantasy, która nie przytłacza skomplikowaną problematyką, zawiłym stylem czy duszną atmosferą, a w zamian zapewnia dawkę przygody w niesztampowym świecie – najnowsza propozycja wydawnicza Ars Machiny sprawdzi się w tej roli idealnie. Przeczytaj cały wpis.

Przygoda w niezwykłym świecie – „Słońce słońc”

„Słońce Słoń” nie koncentruje się jednak ani na naukowych podstawach konstrukcji świata, ani też na zawirowaniach polityczno-społecznych. To lekka powieść przygodowa o wartkiej narracji pełna efektownych pościgów, ucieczek, wybuchów i walk okrętów powietrznych. Znajdziemy w niej piratów, owiany tajemnicą skarb, płomienne uczucie oraz kilka zwrotów akcji, momentami jednakże dość naiwnych i przewidywalnych. Przeczytaj cały wpis.