Styczeń 2014 w kulturze

By | 31 stycznia 2014

Dziś przygotowałam dla Was parę informacji, które przyciągnęły moją szczególną uwagę w mijającym miesiącu. Styczeń nie był szczególnie dynamicznym okresem ― początek roku ociekał przeróżnej maści podsumowaniami, plebiscytami i niekoniecznie sprecyzowanymi planami na cały rok, które pewnie jeszcze wiele razy się zmienią. Rozdano kilka wyróżnień, do innych ogłoszono nominacje. Pojawiło się też kilka wieści szczególnie elektryzujących dla fanów. Zaczynajmy!

Literatura

Jak pisałam przy okazji książkowych zapowiedzi na ten miesiąc ― niewiele wiadomo o konkretnych długofalowych planach wydawców. Pojawiają się co najwyżej plotki i szkice, z których większość pewnie jeszcze zdąży trzy razy ulec zmianie. Najciekawsze są doniesienia płynące od Wydawnictwa MAG ― na ten rok szykowanych jest wiele premier (m.in. Aaronovich, Parker, Clarke, Mitchell), wznowień (Stephenson, Gaiman, Hobb, Łukjanienko), a do tego być może aż pięć kolejnych pozycji z serii Uczta Wyobraźni (w tym Harrison, Barker i Watts). Niecierpliwie wyczekuję też marcowego katalogu Wydawnictwa Rebis na ten rok, licząc na to, że znajdzie się w nim choć kilka nowych tytułów Philipa K. Dicka, który ponoć wciąż ma być wznawiany.

Miejsca na półce z Ucztą Wyobraźni coraz mniej... a tu jeszcze pięć tytułów w tym roku?!

Miejsca na półce z Ucztą Wyobraźni coraz mniej… a tu jeszcze pięć tytułów w tym roku?!

Styczeń jedną nogą pozostaje jeszcze w starym roku, co ma także dobre strony ― należą do nich wszelkie promocje i akcje czyszczenia magazynów. Świetne okazje dla czytelników przygotowali choćby Prószyński i S-ka, Znak (do końca dzisiejszego dnia za 100 złotych można nawet kupić 21 książek z darmową przesyłką!) czy księgarnia Aros (promocja na całą ofertę trwa do 14 lutego). Jeśli jeszcze nie wyczerpaliście swoich budżetów, warto zainwestować w kilka lektur na tę mroźną zimę.

Z podsumowaniami minionego roku wiążą się także nominacje i nagrody. 15 stycznia wręczono Paszporty „Polityki” ― w kategorii literatura wyróżniony został Ziemowit Szczerek, który pokonał Łukasza Orbitowskiego i Małgorzatę Rejmer. Ogłoszono także nominacje do dwóch nagród przyznawanych autorom fantastyki, Nagrody im. Philipa K. Dicka oraz BSFA. Większość tych nazwisk pewnie jednak nic Wam nie mówi, podobnie jak i mnie, gdyż próżno wypatrywać tłumaczeń wyróżnionych pozycji na polskim rynku.

W styczniu pojawiło się także więcej informacji na temat odbywającego się w dniach 21-23 marca konwentu Pyrkon ― podczas tego wydarzenia w Poznaniu będą gościć: Charles Stross, Tad Williams, Lauren Beukes i Olga Gromyko. Ja się wybieram, a Wy?

Kino

W styczniu kina uginały się wręcz pod naporem interesujących premier i aż trudno było się zdecydować, co obejrzeć w pierwszej kolejności. Mną kierowały przede wszystkim nominacje i rozdania różnorakich nagród. 12 stycznia wręczono Złote Globy; w kategorii najlepszy dramat i najlepsza komedia zwyciężyli odpowiednio „Zniewolony” i „American Hustle”. 8 stycznia ogłoszono nominacje do nagród BAFTA (rozdanie 16 lutego), a 16 stycznia ― do Oscarów (rozdanie 2 marca). Również przez kolejny miesiąc planuję oglądać przede wszystkim kolejne wyróżnione tytuły.

Świat kina szybciej niż świat literatury wygląda w przyszłość. Powoli rozpoczynają się kampanie promocyjne filmów, które do kin trafią w okresie późnej wiosny czy latem. Spośród nowych zwiastunów moją uwagę przykuł przede wszystkim trailer do „Maleficient”:

Z kolei amerykański magazyn Empire postanowił uhonorować majową premierę „X-Men: Days of Future Past” i zaprezentował 25 różnych okładek marcowego wydania czasopisma, na których znaleźli się bohaterowie nadchodzącej produkcji o superbohaterach. Możecie je przejrzeć tutaj; to ja poproszę te z Wolverine’em!

Pozostając w temacie ekranizacji komiksów, warto przypomnieć wymianę postów na Twitterze między Marvelem a Star Wars, która sprawiła fanom obu franszyz wiele radości. Jak to jednak bywa z przychylnością publiki ― potrafi ona wyparować równie szybko, jak się pojawiła, i tak od wczoraj trwa powszechne oburzenie na Marvel związane z zaprezentowaniem plakatu do „Captain America: The Winter Soldier”, na którym graficy niewątpliwie skrzywdzili Scarlett Johansson.

Seriale

Styczeń w telewizji to z kolei miesiąc pełen nowości ― na jego tle luty i marzec z pewnością wypadną niesłychanie ubogo, a na odwrócenie tego trendu trzeba będzie czekać do kwietnia. Najwięcej emocji wzbudziła jednak nie żadna z premier, a powrót na ekrany „Sherlocka”, o którym zdania są podzielone. Część fanów wciąż pozostaje zachwycona najnowszym sezonem i nie przeszkadza im inny charakter ostatnich trzech epizodów (ja się do tej grupy zaliczam), z kolei pozostali czują się rozczarowani faktem, że tak niewiele pozostało w serialu BBC intryg kryminalnych, a za dużo miejsca przeznaczono na wątki obyczajowe. Wśród nowości przoduje z kolei HBO i „True Detective” ― recenzenci tłumnie chwalą kreacje Matthew McConaugheya i Woody’ego Harrelsona w rolach głównych.

Dwa lata czekania, cztery i pół godziny oglądania... I już po wszystkim, znów czekanie! Jak żyć?!

Dwa lata czekania, cztery i pół godziny oglądania… I już po wszystkim, znów czekanie! Jak żyć?!

Powoli pojawia się coraz więcej informacji na temat premier letnich i jesiennych. Wiele emocji wzbudziło zaprezentowanie przez BBC zdjęcia Petera Capaldiego w kostiumie 12. Doctora; niestety, do premiery ósmego sezonu trzeba poczekać jeszcze dziewięć miesięcy! To trudny okres dla wszystkich zniecierpliwionych Whovian.

Także fani „Gry o Tron” dostali w tym miesiącu mały prezent na pocieszenie, ponieważ stacja HBO postanowiła podzielić się ze światem pierwszym trailerem czwartego sezonu, który do telewizji trafi 6 kwietnia:

Blog

I jeszcze tak pokrótce o styczniowych zmianach w tym miejscu. Rozpisywać się nie muszę, wszystko widać gołym okiem ― udało mi się utrzymać narzuconą sobie częstotliwość pięciu publikacji w tygodniu, dzięki czemu kończymy styczeń z dwudziestoma dwoma wpisami na koncie. To więcej, niż wszystkie wpisy od czerwca do listopada zeszłego roku razem wzięte! Wreszcie mam kiedy pisać nie tylko o książkach, lecz także o kinie czy telewizji. Przestały dominować cieszące się mniejszą popularnością recenzje, pojawiło się za to więcej felietonów czy przeróżnych zestawień, które ― patrząc po Waszych reakcjach ― nie tylko mnie są znacznie bliższe. Przeprowadziliśmy kilka ciekawych dyskusji, m.in. o grzechach wydawców książek, kilkukrotnym wracaniu do poszczególnych tytułów czy sposobach na zwiększenie liczby przeczytanych pozycji. Bardzo mi miło, że wciąż tu zaglądacie i dzielicie się swoimi opiniami, jesteście świetni! Mam nadzieję, że z czasem będzie nas w tym miejscu jeszcze więcej. :)

  • Uwielbiam Twoje zestawienia! Trafiasz zawsze w to, o czym akurat myślę :) Wystarczy, że jeszcze ze mną zbojkotujesz brak płatności paypal w polskich księgarniach z e-bookami, to może świat się zmieni na lepsze dla takich biedaków jak ja ;)

    Ja też czekam na jakiś katalog REBISu, albo zapowiedzi większe – Kali chcę nową Rice o wilkołakach (tom 2 znaczy się)!

    • Ok, to oficjalnie bojkotuję! Mam wrażenie, że ogółem stoimy z paypalem sto lat za murzynami i mało gdzie można nim płacić. Mnie osobiście na szczęście to nie dotyka, ale nie pojmuję, czemu jak zwykle musimy być w tyle z takimi prostymi i wygodnymi rozwiązaniami.

    • To nawet nie tak, bo znalazłam w 2 księgarniach opcje, ale są nieaktywne. Co niestety nie pozwala mi kupić polskich e-booków. Papierowe wersje są średnio dostępne (mówię o polskich autorach) jak się jest za granicą (próba kupienia ich z Polski to koszt absurdalny dla mnie). A i też miejscem nie grzeszę obecnie.

  • Agata

    Fajny sposób na podsumowanie :) Kraść nie będę (choć mi się podoba) bo koniec tego miesiąca jest jakiś trudny. Wszystko jest be – internety, książki, filmy i seriale :/ Oby był już luty. Od MAGa czekam niecierpliwie na Mitchella i Aaronovicha. W styczniu obkupiłam się w książki, jeszcze wczoraj rzutem na taśmę zaszalałam w księgarni Znaku. Dzięki za info o Arosie, bo nie znałam księgarni. Filmów obejrzałaś dwa razy więcej niż ja, ale jak na mnie 9 to jest niezły wynik :) Angelina świetna w tym trailerze. Sherlock mnie odrobinę rozczarował, szczególnie ostatni odcinek, ale za końcówkę ma plusa :) Detektywa widziałam dopiero 2 odcinki, ciężki serial, ale jeszcze nie jestem w stanie ocenić

    • Dzięki. :) Też czekam na luty, głównie dlatego, że ponoć ma znów być cieplej, a wtedy od razu mam dużo więcej zapału do wszystkiego. :)
      W Znaku niestety nic nie kupiłam, bo znowu się okazało, że mam już wszystko, co mogłabym chcieć. Chyba muszę przestać kupować przy mniejszych promocjach, bo potem się okazuje, że są jeszcze lepsze i nie mam już czego brać!

  • Podziwiam za te 5 notek tygodniowo ;). My z Kali wolałyśmy zacząć trochę spokojniej, ale tak aby utrzymać regularne tempo – na razie jesteśmy przy 3 notkach na tydzień (i mamy materiału w wersjach roboczych na kolejne kilka tygodni, więc jesteśmy przygotowane nawet na jakieś drastyczne spadki formy ;)). Teraz szukamy jakiegoś ładnego, prostego, acz funkcjonalnego szablonu i pewnie – o ile jakiś się uda znaleźć -będzie to największa zmiana w lutym.

    • Początkowo zastanawiałam się nad sześcioma czy nawet siedmioma, ale potem uznałam, że nie mogę tak od razu wrzucić pełni mocy, bo nie będzie już czego zwiększać w przyszłości. :D Wersji roboczych niestety nie mam, ale mam chaotyczne notatki z tematami. Których potem nie wykorzystuję, bo jak siadam do pisania i zaczynam przeglądać listę, to często wpada mi do głowy jeszcze coś innego. ;)