Seriale na drugą połowę 2013

By | 26 maja 2013

Koniec maja to ten moment, kiedy kończy się główny sezon serialowy, trwający z przerwami od jesieni do wiosny. Poszczególne produkcje — zazwyczaj te liczące wiele sezonów i kilkaset odcinków — udały się na wakacyjny wypoczynek. Nie wiem, jak w Waszym przypadku, ale śledzone przeze mnie serie doczekały się raczej słabych, a w najlepszym przypadku zaledwie poprawnych finałów. Nikt nie zostawił mnie na najbliższe trzy-cztery miesiące ze szczęką na podłodze i nerwowym „to co teraz będzie?!”, jak lata temu potrafił uczynić to choćby Lost czy pierwszy sezon Prison Break.

Ale!

Lekkie rozczarowanie ramówką 2012/13 skłania do spojrzenia w przyszłość. Maj jest tym miesiącem, kiedy wszystkie stacje hurtem raczą nas zapowiedziami zarówno tych produkcji, które emitowane są w sezonie wakacyjnym, jak i hitów przyszłej jesieni. Wybrałam więc kilka tytułów, które z jakichś przyczyn zaintrygowały mnie najbardziej i którym z pewnością przyjrzę się po premierze. Oto krótki przegląd.

The White Queen — 10 sierpnia ’13

Na podstawie serii książek Philippy Gregory obejmującej czasy Wojny Dwu Róż powstaje serial historyczny emitowany przez BBC One i Starz. Podczas jednego z najbardziej burzliwych okresów w dziejach Anglii będziemy śledzić losy Yorków i Lancasterów, walki o koronę, spiski i zdrady. Nie braknie też odrobiny magii, o paranie się którą współcześni podejrzewali królową Elżbietę Woodville i jej matkę Jakobinę Luksemburską. Mam nadzieję, że ta produkcja ukoi pustkę powstałą w moim serialowym grafiku po zakończeniu Tudorów.

Under the Dome — 24 czerwca ’13

Serial — mam wielką nadzieję, że jednosezonowy, dla odróżnienia od niekończących się tasiemców — na kanwie powieści Stephena Kinga, „Pod kopułą”. Czyżby do telewizji coraz mocniej wkraczał trend, który ostatnio na dobre zadomowił się w kinie, czyli przewaga ekranizacji nad oryginalnymi pomysłami? Właściwie nie mam nic przeciwko. Pierwowzoru literackiego co prawda nie znam, ale trailer wygląda bardzo smakowicie.

Dracula — jesień ’13

Choć produkcja zadebiutować ma jesienią, nie będzie jedną z tych trwających aż do wiosny, pierwszy sezon ma bowiem liczyć 10 odcinków. Może to znów wina tegorocznych finałów, ale mam wrażenie, że mniej epizodów to dobry omen, większe dopracowanie i brak odcinków-zapchajdziur. Tym razem przeniesiemy się do wiktoriańskiego Londynu, by śledzić rewolucję pary i elektryczności oraz, rzecz jasna, losy najsłynniejszego z krwiopijców, w którego wciela się Jonathan Rhys Meyers. Temat dość łatwo zepsuć — czy to nadmiarem kiczu, czy niedomiarem grozy, ale jako że w ekipie znajdziemy producenta wykonawczego Rzymu, Downton Abbey i Hollow Crown, to na razie jestem dobrej myśli.

Reign — wrzesień ’13

CW jest chyba moją najmniej ulubioną stacją amerykańską — kojarzą się z młodzieżówkami niewysokich lotów, a ostatnio także z Arrow, więc nie oczekuję po nich zbyt wiele. Jeśli jednak którejś z ich nowości na sezon 2013/14 mam dać szansę, to będzie to Reign, serial o losach Marii, królowej Szkotów, która zakończyła życie tragicznie, ścięta przez swoją kuzynkę, Elżbietę I. Produkcja koncentruje się jednak na młodości bohaterki. Czyżby młodzieżówka historyczna? Spróbuję jednak dać jej szansę.

Once Upon A Time in Wonderland — jesień ’13

Spin-off, czyli coś w stylu produkcji pobocznej, do Once Upon A Time, które już kiedyś polecałam. Tym razem akcja toczyć się będzie w Krainie Czarów, a pierwsze skrzypce grać będzie rzecz jasna Alice Liddel, choć w wersji nieco starszej i, w świecie rzeczywistym, pacjentka szpitala psychiatrycznego. Do niczego, co ma związek z Alicją, nie trzeba mnie namawiać dwa razy, a że mimo słabszej końcówki 2. sezonu wciąż wierzę w twórców Once Upon A Time, to i spin-off chętnie obejrzę, zwłaszcza że zapowiada się na tradycyjne łączenie dwóch płaszczyzn czasowych.

Marvel’s Agents of S.H.I.E.L.D. — jesień ’13

Wspominałam o tym serialu w rocznych podsumowaniach, kiedy jeszcze zapowiadano go pod tytułem S.H.I.E.L.D. Dla tych, którzy przegapili — serial ze świata Marvela, koncentrujący się nie na superbohaterach znanych z filmowych superprodukcji, a na oddziale agentów zajmujących się wszelkimi dziwnymi, ponadnaturalnymi sprawami, którym przewodzi nie kto inny, jak Phil Coulson we własnej osobie. Co prawda mam dość silne przeczucie, że będzie to procedural, ale jeśli będzie naprawdę dobry, to może nawet nie potraktuję tego jako wady.

Sleepy Hollow — jesień ’13

Sleepy Hollow wydaje się wrzucać wiele elementów do jednego garnka: znaną legendę, demonicznego Złego, XVIII-wiecznego żołnierza przeniesionego do współczesnych czasów, humorystyczne elementy wynikające ze zderzenia ze sobą czasów odległych o 250 lat, okultyzm i grozę, kryminał i dramat. A na dodatek maczają w tym palce scenarzyści i producenci Star Treka. Bardzo mnie ciekawi, co z tego wyjdzie.

Almost Human — jesień ’13

Jako że wśród propozycji dominuje fantasy i historia, pora na produkcję z gatunku science fiction. Najciekawszy wydał mi zwiastun Almost Human — jest to historia rozgrywająca się w 2048 roku, w czasach, kiedy policjanci za partnerów otrzymują modele androidów. Główny bohater, gliniarz po przejściach, nie jest fanem syntetyków, niestety, zostaje skazany na współpracę z modelem zamrożonym niegdyś z uwagi na pewne błędy i bycie zbyt ludzkim. Przy serialu palce maczał J.J. Abrams, producent wykonawczy m.in. Lost, Fringe czy Person of Interest.

Któraś z zapowiedzi szczególnie Was zainteresowała? A może jeszcze któraś z nowości warta jest uwagi? W nieustannie rozrastającym się serialowym ekosystemie coraz trudniej być na bieżąco i nie przegapić żadnej ciekawej produkcji.

  • http://ksiazkiagaty.blogspot.com/ Agata P

    Jest kilka ciekawych seriali, którym mogę dać szansę, ale bez mocniejszego bicia serca. Dam szansę The White Queen, Reign, Dracula i Sleepy Hollow. Mnie w tym roku finały ulubionych seriali raczej zawiodły, szczególnie Bones, HIMYM, Mentalista i Glee.

    • http://oceansoul.waw.pl Oceansoul

      HIMYM był dla mnie najsłabszym finałem tego sezonu. Już tak oglądam z przyzwyczajenia i całe szczęście, że najbliższy sezon będzie ostatnim, bo bym chyba nie dała rady więcej strawić. Glee też się znacznie pogorszyło, nie wiem, czy w ogóle będę zaczynać kolejny sezon. Chyba muszę przestawić się na więcej krótszych produkcji, bo ze strony tych pełnosezonowych ostatnio coraz więcej zawodów mnie spotyka.

  • http://krimifantamania.blogspot.com Agnieszka

    Coś gdzieś mi się obiło o tym serialu na podstawie „Pod kopułą” Kinga, nawet się zdziwiłam, że nie będzie filmu kinowego, tylko serial. Masz rację, jest silny trend kręcenia seriali, i są to seriale bardzo dobre. To już nie te czasy, kiedy liczyły się tylko kinowe wielkie produkcje, a reżyserzy i aktorzy serialowy traktowani byli pobłażliwie, jak artyści drugiej kategorii. „Pod kopułą” czytało mi się świetnie, serial na pewno obejrzę.

    • http://oceansoul.waw.pl Oceansoul

      Ja się na razie wstrzymam z czytaniem – jeśli serial mnie zachwyci, to wtedy może sięgnę. Na razie zobaczę, co im z tego wyjdzie.
      Seriale mają tę przewagę, że mogą dużo więcej czasu poświęcić na spokojne prowadzenie bohaterów, fabuły, budowanie klimatu etc. A odkąd ich budżety są całkiem spore, filmy są na trochę gorszej pozycji niż kiedyś. Choć i tak ciągle oglądam więcej filmów.

  • http://pariah.pl Piotr Osiak

    Ja czekam na „Pod kopułą” Kinga. Kręci mnie połączenie scifi z dystopią, która zapewne zagości, gdy w miasteczku zacznie robić się nerwowo. No i sama tajemnica kopuły. Książki nie czytałem i tylko mam nadzieję, że nie będzie to żaden czynnik nadprzyrodzony, a część jakiegoś eksperymentu.

  • http://kapryfolium.pl Jezebel

    Właśnie zabieram się za pierwszy odcinek ‚The White Queen’, ciekawi mnie też ‚Sleepy Hollow’, a ‚Agents of S.H.I.E.L.D.’ zapewne będę oglądać czy tech chcę, czy nie :P
    Może zaciekawiłoby mnie też ‚Once Upon a Time…’, ale po pierwszym sezonie zmęczyła mnie ta konwencja i nie miałam ochoty sięgać po drugi.

    A skoro brak Ci seriali, po których zakończeniu ma się ochotę krzyczeć ‚NIEEEE, ja chcę więcej, natychmiast!’, polecam najgoręcej jak tylko mogę niezbyt głośną (nie rozumiem, dlaczego) produkcję amerykańskiego BBC – ‚Orphan Black’. To fantastyka bliskiego jutra, może nie grzesząca świeżością pomysłu (klonowanie – ale okazuje się, że da się z tego jeszcze wyciągnąć coś fajnego), ale za to z fantastyczną obsadą i świetnie napisanymi postaciami.

    • http://oceansoul.waw.pl Oceansoul

      Z ‚White Queen’ postanowiłam uzbierać cały sezon, chwilowo więc oglądam sezon trzeci ‚The Borgias’ i chyba w trzy dni łyknę całość. :D
      ‚Orphan Black’ już dopisuję do listy, skoro polecasz. Ale zanim się zaopatrzę, to wcześniej muszę obejrzeć pierwsze sezony ‚Vikings’ i ‚Hannibala’, bo już czekają w kolejce. ;)

    • http://kapryfolium.pl Jezebel

      Właśnie skończyłam oglądać ten pierwszy odcinek. Szału nie ma, wad mogłabym wyliczyć całkiem sporo, ale mimo wszystko przyjemnie spędziłam czas. Szkoda tylko, że postaci tak płasko zarysowane, bo ‚Downton Abbey’ udowodniło mi, że nawet babska obyczajówka może pod tym względem pozytywnie zaskakiwać ;o)

      ‚Vikings’ i ‚Hannibala’ też mam na wysokich pozycjach swojej listy. I choć jeszcze nie widziałam, podsuwam podszepty, żebyś przesunęła ‚Orphan Black’ wyżej, bo naprawdę warto ;o)

  • http://signozodiacalcosas.wordpress.com/ Lazaro Estrada

    Zdarzało mi się też popatrzeć na seriale młodzieżowe. Zadziwia mnie, jak „Plotkara” z fajnego guilty pleasure o rozpuszczonych nastolatkach przemieniła się w „Modę na sukces” ze znudzonymi dorosłymi o osobowościach 15-latków w rolach głównych. Nudzi mnie już trójkącik (i wszystko inne) w „Pamiętnikach wampirów” – ileż można klepać w kółko to samo! Ale wciąż, to nie był taki zły sezon i gdybym była trochę młodsza… ech. „Glee” już dawno przestałam oglądać po kolei, czasem włączam jakiś losowo wybrany odcinek, by przekonać się, że wciąż jest tak samo. Zgadzam się z Martą R., że finał 3. sezonu „Glee” wypadł słabiutko. Ciekawa jestem, co będzie, jak wymienią większość bohaterów, ale nie czekam na nowe odcinki z bijącym sercem. Będą, to będą, nie, to nie.

  • http://marta6792.blogspot.com soulmate

    Dobry post! Obczaję Under the dome i Reign jak się ukaże :) White Queen próbowałam i na razie to nie to…

  • http://bass-driver.blogspot.com Leniwiec Gniewomir

    A ja się trzymam moich ulubionych kryminałków (w 2 pierwszych przypadkach z odrobiną humoru): The Mentalist, Castle i Criminal Minds. Jakoś mi podchodzą, lubiam.