Lunapolis, jakiego nie znacie — „Przedksiężycowi II”, Anna Kańtoch

By | 7 maja 2013

"Przedksiężycowi II", Anna KańtochW przypadku książkowych trylogii to drugi tom stanowi zazwyczaj dla pisarza największe wyzwanie — po rozbudzeniu ciekawości czytelnika pierwszą częścią trzeba utrzymać jego zainteresowanie, a zarazem finał intrygi i najlepsze kąski zachować na zwieńczenie cyklu. Cóż więc zrobić, by środkowy wolumin nie pełnił zaledwie roli zapychacza w opowiadanej historii, a poczynania bohaterów służyły czemuś więcej niż tylko zapełnieniu tych kilkuset stron? Jednym z rozwiązań może być oddanie głosu innym postaciom.

Sięgając po „Przedksiężycowych II”, należy spodziewać się, że tym razem to nie Finnen i Kaira grają pierwsze skrzypce. Oczywiście, poznamy ich dalsze losy i przyjrzymy się przemianie, jaką powoli przechodzi każde z nich, ale podczas lektury znacznie częściej towarzyszymy innym postaciom — przede wszystkim będzie to skrywający niejeden sekret Brin Issa oraz kapitan Tellis, która, nie mając nic do stracenia, postanawia dotrzeć do sedna tajemnic tego bogatego i wpływowego mężczyzny. Dowiemy się także, jak w Lunapolis radzi sobie Daniel, przybysz z zupełnie innej rzeczywistości.

Wciąż zaskakuje obraz świata, a samo miasto przechodzi stopniową ewolucję. Zblazowani i pogrążający się w dekadentyzmie bogacze pod wpływem nowej mody zaczynają na pokaz prowadzić skromne i wstrzemięźliwe życie. Rodzą się pytania dotyczące wpływu moralności na szansę przetrwania kolejnego Skoku. Tymczasem, począwszy od warstw najuboższych i najbardziej zdeterminowanych, Lunapolis z wolna pogrąża się w chaosie, a niezadowolenie z niezbadanej woli Przedksiężycowych znajduje ujście w słowach i czynach. Co jeśli Przebudzenie jest tylko wielkim oszustwem?

Anna Kańtoch coraz szczelniej wypełnia luki w zarysowywanym przez siebie przedstawieniu miasta. Czytelnicy drugiego tomu „Przedksiężycowych” będą dzięki temu świadkami genozmiany, poznają nieco bliżej psychologię art-morderców oraz zgłębią tajniki pracy miejscowej policji. Nie zabrakło oczywiście pobudzających wyobraźnię opisów oraz kolejnych fascynujących wynalazków. Na wyjaśnienie najważniejszych zagadek jednak nie ma co liczyć — te odpowiedzi otrzymamy pewnikiem dopiero w części trzeciej.

Środkowa odsłona trylogii o „Przedksiężycowych” wydaje się nawet ciut lepsza niż tom pierwszy, szczególnie w drugiej połowie, gdy Lunapolis doświadcza kolejnych zmian i niepokojów społecznych. Cóż więcej można dodać? Jedynie raz jeszcze zachęcić do zapoznania się z cyklem pióra Anny Kańtoch oraz liczyć na to, że finał opowieści utrzyma poziom wcześniejszych części.

-
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Powergraph oraz Portalowi Bestiariusz.

  • http://kapryfolium.pl Vincent Venoir

    Żadnej książki nie jestem tak ciekaw jak tej, mimo to czeka na półce, zbierając kurz, a Twoja zachęta wcale przy głodzie nie pomaga.. Będę chyba musiał wrócić do pierwszego tomu bo czytałem dość dawno i nie chcę ryzykować utraty szczegółów, chociaż.. Czy autorka uderza narracją ‚z grubej rury’ czy praktykuje raczej podejście opiekuńcze względem dawno nie karmionego czytelnika? ;)

    • http://oceansoul.waw.pl Oceansoul

      Wydaje mi się, że warto odświeżyć pierwszy tom. Drugi zaczyna się właściwie zaraz po tym, jak skończył się pierwszy, a żadnego wprowadzenia czy przypomnienia tego, co się działo wcześniej, nie uświadczymy.
      Brakuje czasem w książkach takiego „W poprzednich odcinkach” znanego z seriali. :D

    • http://bass-driver.blogspot.com Leniwiec Gniewomir

      Zdecydowanie warto odświeżyć najpierw pierwszy tom. Autorka kazała nam czekać na drugą część ok. czterech lat – miejmy nadzieję, że na „trójkę” nie przyjdzie nam czekać aż tak długo…

  • http://kapryfolium.pl Vincent Venoir

    Dokładnie ;) Zastanawiam się w sumie dlaczego żaden ze znanych mi wydawców tego nie praktykuje.. Spoilery i tak często przeplatają się z kompletnymi bzdurami w marketingowych arcydziełach z tyłu i…z przodu książki

  • http://ksiazkizpolki.blox.pl Ambrose

    Nie pozostaje mi nic innego jak wyczekiwać jakieś ciekawej promocji, w której mógłbym zakupić tom I oraz II. Bardzo zachęcające do lektury recenzje :)

    • http://oceansoul.waw.pl Oceansoul

      Pewnikiem po premierze trzeciego tomu będzie w wydawnictwie pakiet w korzystnej cenie. :) (A obecnie jest w promocji razem z „I dusza moja” Cetnarowskiego – klik).

    • http://ksiazkizpolki.blox.pl Ambrose

      Rzeczywiście! Zapomniałem, że Powergraph specjalizuje się w ciekawych pakietach. Spróbuję poćwiczyć cierpliwość i mam nadzieję, że uda mi się zgarnąć od razu 3 tomy za godziwe pieniądze, które niestety ciągle trzeba liczyć i na coś oszczędzać :)