Przechytrzyć studentów

By | 1 marca 2010

Jeśli kiedykolwiek nie miałabym absolutnie żadnego pomysłu na kolejny wpis, wystarczy, że udam się na uczelnię. A najlepiej na GROPĘ. Temat wówczas znajdzie się sam.

Co zrobić, gdy pragnie się napisać i wydać książkę, istnieje jednak obawa, że nikt nie będzie chciał tego dzieła kupić i przeczytać? Odpowiedź jest prosta – wystarczy zostać wykładowcą i wcisnąć ją swoim studentom. Gwarantuje to coroczną sprzedaż przynajmniej tylu egzemplarzy, ile osób liczy grupa (choć najczęściej jest to kilka grup). I raczej niewielu więcej – w końcu kto inny, na dziewięć piekieł, chciałby posiadać chude, brzydkie coś wydane przez nasz wydział i czytać w wolnym czasie o słowotwórstwie w języku angielskim? Ano nikt.

Oczywiście nie wystarczy książki napisać i wydać. Trzeba jeszcze przechytrzyć studentów. A studenci to sprytne bestie – skoro cała grupa ma mieć książkę pana doktora, którego nikt nie lubi (gdyż przypomina skrzyżowanie goblina ze złym elfem świętego Mikołaja), normą jest, że książkę kupi co drugi student, i to w najlepszym wypadku. W najgorszym będzie jedna na grupę. Norma. Norma, która niekoniecznie odpowiada panu doktorowi. Cóż więc robi nasz szczwany wykładowca? Otóż, wysyła studentów gęsiego do sekretariatu na początku zajęć, by wszyscy zakupili jego dzieło. Którego – cóż za zbieg okoliczności! – jeszcze przerwę temu wcale nie było w sprzedaży i nikt nawet o nich nie słyszał. Magia, panie, magia! Nie ma więc wyjścia – idziemy i kupujemy. Potem zaś pan doktor świdruje wzrokiem każdą ławkę i sprawdza, czy dzieło jego życia spoczywa na blacie. Uśmiecha się. Tak, udało mu się, przechytrzył studentów. Może teraz zaznaczyć dzisiejszą datę na czerwono w kalendarzu. A potem zabrać się do pisania kolejnej książki – aby przechytrzyć studentów także w przyszłym roku.

8 thoughts on “Przechytrzyć studentów

  1. Dimmy

    dziwnym trafem u mnie lektorka też wymagała oryginalnych dzieł-życia innych lektorek do pracy na zajęciach, ale reszta wykładowców ma na szczęście to w dupie^

    Reply
  2. Orish

    Lepszy taki wykładowca niż ktoś, kto na pierwszym wykładzie mówi, że w każdej książce są „błędy dyskwalifikujące”, a sam nie potrafi niczego przekazać w strawnej formie :P Ale może nie będę pisał o szczegółach, bo już parę studentów miała wytoczoną sprawę w sondzie za takie komentarze w sieci…

    Reply
  3. Oceansoul Post author

    Taki typ też znam. ^^ Dodatkowo, o każdym profesorze czy doktorze, który śmiał się z nim nie zgadzać, twierdził, że „gadają bzdury”, i tylko on jeden zna ‘prawdę’! I potem nas indoktrynował tą prawdą. Więc w sumie chyba już goblin jest lepszy. Sama nie wiem, zgraja dziwadeł na tym KJS-ie!

    Reply
  4. Aerka

    No ja z mojej niemalże przedszkolnej perspektywy się nie mogę wypowiedzieć w tym względzie, ale za to mogę stwierdzić, że notka bardzo ładna. ^^ Ahaa, goblin lepszy? Lepszy czy gorszy od koleżanek? ^^

    Reply
  5. Oceansoul Post author

    Goblin zdecydowanie najstraszniejszy, Aerko! ^^
    P.S. Jak dobrze pójdzie, to jutro dla równowagi o miłych zajęciach coś skrobnę, żeby nie było, że tylko goblin na tym KJS-ie. :D

    Reply
  6. Wyruld Cyninga

    Diaboliczny plan przechytrzenia studentów – przyznam, iż takie niecne knowania pasują mi do złego goblina, zacierającego z radością ręce przy zaznaczaniu daty w kalendarzu, i śmiejącego się przy tym śmiechem złego geniusza zbrodni (no, może trochę zgrzytliwo-piskliwie, tak goblinowato) . Dziś przechytrzył studentów, a w weekend przechytrzy świat. Niewątpliwie LE-KSI-KA-LAJ-ZEJ-SZYN będzie miało w tym swój udział.

    Reply
  7. Oceansoul Post author

    O, tak! Potem uwięzi wszystkich mieszkańców Ziemi i będzie przed nimi sylabizował! I kazał tworzyć przymiotniki od słowa „bigos”! I każdy będzie musiał przeczytać jego książkę… Brr, koszmar!

    Reply
  8. Reynevan

    @Orish Macie Sondy na uczelni? Fiu fiu…

    A ja problemów z uczelnią nie mam i mieć nie będę przez jakiś czas. I dobrze.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *