TOP 5: Seriale, które wiedziały, kiedy się skończyć

By | 8 listopada 2014

Dziś będzie o wybitnie rzadkich serialowych przypadkach, kiedy twórcy wiedzieli, jak i kiedy zakończyć swój serial. O tych nielicznych produkcjach, które od początku zdają się zmierzać do finału (nawet jeśli to tylko pozory), a ich ostatnie odcinki nie wywołują u widza poczucia zmarnowanego czasu, energii i zaangażowania. A przy okazji układania listy odkrywam, ile wynosi idealna liczba sezonów dla produkcji telewizyjnej! Przeczytaj cały wpis.

Serialowy październik

By | 4 listopada 2014

Dziś pokrótce przyjrzę się temu, co dobrego (albo wręcz przeciwnie) przyniosły seriale w październiku. Na mojej liście znalazły się głównie powroty lubianych serii, ale udało mi się sięgnąć także po dwie nowości tego sezonu. Dokonam również pobieżnego przeglądu tych tytułów, które choć przez chwilę planowałam oglądać, ale ostatecznie z seansu zrezygnowałam ― albo chwilowo, albo definitywnie. Przeczytaj cały wpis.

I wody spadły na ziemię — „Noe”

By | 4 września 2014

Niedzielne popołudnie spędziłam z Noem. Zaczęło się od komiksu, skończyło na filmie. Jeśli moje zainteresowanie postacią biblijną wyda się któremuś z czytelników nieco dziwne ― przyznaję od razu, to wszystko wina Darrena Aronofsky’ego. Od reżysera i scenarzysty oczekiwałam stworzenia bohatera targanego wątpliwościami, wewnętrznie skonfliktowanego, budzącego współczucie, ale i dziwnie znajomego. A dostałam… Przeczytaj cały wpis.

Kulturalna prokrastynacja

By | 19 sierpnia 2014

Porozmawiajmy dziś o zwyczajach związanych z konsumowaniem kultury — czy może raczej o jednym z nich, z tej prostej przyczyny, że jestem w stanie wyodrębnić i opisać u siebie zbyt wiele dziwnych zachowań, by dało się im przyglądać jednocześnie bez popadania w zbytni chaos. Na początek postanowiłam więc zgłębić coś, co określam mianem kulturalnej prokrastynacji. Przeczytaj cały wpis.

O moich geekowskich korzeniach, czyli gościnny występ w Myszmaszu

By | 11 sierpnia 2014

Pamiętacie moją wizytę w podcaście Kapryfolium? Pisałam wówczas, że pierwszą przygodę z nagrywaniem wspominam szalenie dobrze. Ba, nawet późniejsze odsłuchiwanie własnego głosu zniosłam lepiej, niż śmiałam przypuszczać. Bycie podcastowym gościem okazało się na tyle wspaniałym doświadczeniem, że nie zastanawiałam się ani minuty, kiedy dostałam propozycję udziału w Myszmaszu. Przeczytaj cały wpis.

Avangarda 2014 ― czyli dlaczego warto chodzić na konwenty

By | 10 sierpnia 2014

Próbowałam sobie dzisiaj przypomnieć, czy zdarzyło mi się już pisać relację z obecności na konwencie. Zaliczyłam ich w życiu trochę, tymczasem po tych wszystkich wypadach śladu na blogu właściwie nie ma. W tym roku dla odmiany napiszę więc o Avangardzie, konkretnie o jej 9. edycji. Edycji zdecydowanie kameralnej, ale wartej uwagi i czyniącej mój weekend absolutnie rewelacyjnym. Przeczytaj cały wpis.

Gdzie się podziały tamte dystopie…

By | 27 lipca 2014

Oto próba zrozumienia przeze mnie kolejnej mody w kulturze zakończyła się niepowodzeniem. Po romansach z wampirami, wilkołakami i innym paranormalnym tałatajstwem w segmencie YA przyszedł boom na dystopie, a de facto na pozbawione sensu konstrukty polityczne i bohaterki nieco bardziej skore do działań niż panny wzdychające do istot z kłami. Wydaje się to jakimś niewielkim krokiem naprzód… Czy na pewno? Przeczytaj cały wpis.

Robot Ex Machina — „Roboty i Imperium”, Isaac Asimov

By | 20 lipca 2014

Czwarty tom serii to godne uwagi zwieńczenie tetralogii, a zarazem najbardziej wywrotowa z opowieści o robotach, uderzająca w status quo. Szkoda, że sam przebieg wydarzeń nie okazał się równie interesujący co rozważania dotyczące robotyki, przyszłości ludzkości czy podboju Galaktyki. Miło było jednak spotkać po raz kolejny starych znajomych i powrócić na Ziemię w towarzystwie Daneela i Giskarda ― do czego zachęcam wszystkich fanów twórczości pisarza. Przeczytaj cały wpis.

Henryk VII na tronie — „Biała księżniczka”, Philippa Gregory

By | 16 lipca 2014

„Biała księżniczka” to przede wszystkim powieść dla fanów, wytrwale śledzących losy kolejnych pokoleń Yorków i Lancasterów. Nowi czytelnicy łatwo mogliby pogubić się w skomplikowanej genealogii, przytłoczeni nadreprezentacją Henryków, Edwardów i Ryszardów. Miłośnicy fikcji historycznej w wydaniu Gregory nie powinni jednak narzekać — otrzymają ciąg dalszy wizji, którą zdążyli polubić na przestrzeni poprzednich czterech tomów. Przeczytaj cały wpis.

Strona 4 z 33« Pierwsza...23456...102030...Ostatnia »