Na-sklepu ciąg dalszy

By | 4 stycznia 2010

Pamiętacie listopadowy na-sklep? Pewnie tak. Otóż, mój ulubiony osiedlowy supersam zaskoczył mnie ponownie. Najpierw moje oczy przywitała POPRAWNA wersja starego komunikatu, dzięki której wiem, że nikt nie ma już nic przeciwko, bym wchodziła na sklep z torbą lub z plecakiem. Teraz nie wolno jedynie do środka:

Pochopny jednak ten, kto zwrócił honor bogatszym o wiedzę paniom sklepowym! Wystarczy bowiem podejść do kasy, by dowiedzieć się, iż wprowadzono nowy zakaz:

Bieda więc tym, którzy na sklepie gazetę poczytać chcieli! Nie wolno, ladace! Co zaś z tymi, którzy zapłatę uiścili, a dopiero potem chcieliby na sklepie oddać się lekturze? Nie wiadomo, niezbadane są wyroki sklepu. Czekamy na kolejne komunikaty!

6 thoughts on “Na-sklepu ciąg dalszy

  1. Aerka

    Ale pomyśl logicznie, Ociu! Gdyby któryś niezbyt rozgarnięty klient wlazł na dach i oddał się lekturze gazety, a dachy są teraz oblodzone… Biedak spadłby, a sklep musiałby płacić odszkodowanie! Nie miałaś nigdy ochoty poczytać na dachu? Teraz przynajmniej wiesz, że sklep nie ponosi za to odpowiedzialności i za leczenie złamanej nogi zapłacisz sama.

    Reply
  2. Pol

    A panie sklepowe bardzo uważają, czy ktoś czasem nie ma ochoty wejść na lub do sklepu z torbą czy plecakiem. Ostatnio usiadłem sobie z plecakiem w przedsionku i tak na mnie patrzyły, że musiałem wyjść na mróz ^^

    Reply
  3. Pol

    Poprawka, zagalopowałem się, a edytować się nie da. To był początek grudnia – mrozu brak. (fuj, myślnik…)

    Reply
  4. Oceansoul Post author

    Aerko – nie, nie miałam. Za mało we mnie szaleństwa :D.

    Dim – dziękuję w imieniu sklepu ^^.

    Pol – dobrze, że nie próbowałeś wejść na sklep, dopiero by się działo!

    Reply
  5. Rey

    Zastanawia mnie jak to się ma do sklepów dworcowych, które często znajdują się pod ziemią. Wtedy wyrażenie „na sklepie” ma jak najbardziej uzasadnioną rację bytu. Tylko czy wtedy „bardziej poprawne” (specjalnie to zrobiłem) nie byłoby wyrażenie „nad sklepem”?

    „Nad sklepem zakazuje się czytania gazet. Wszelkie inne przejawy zdolności paranormalnych również niemile widziane”. Bo jeszcze ktoś zacząłby sobie radośnie lewitować z gazetą i co by było?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *