Lubię to!

By | 15 stycznia 2011

Jak powszechnie wiadomo, na opieranie się istniejącym trendom pozwolić mogą sobie tylko ci najwięksi lub też ci skrajnie niszowi. Do tych pierwszych jest mi niebotycznie daleko, do tych drugich zaś nie widzę sensu się zaliczać, skoro mogę spróbować dotrzeć do jak najszerszego grona ewentualnych zainteresowanych. Dlatego też powitajmy w naszych progach tego, bez którego w dzisiejszym świecie nic wydarzyć się nie może – jego magnificencję Facebooka. Nieważne, czy jesteś produktem, bardziej lub mniej znaną osobą, a może raptem stroną internetową – jeśli nie posiadasz swojego fanpage’a, to nie istniejesz. Skoro więc fanów gromadzić może każdy film, każda książka, każdy gatunek herbaty czy każda inicjatywa obywatelska, czemu nie mój blog? Zwłaszcza że to li tylko wygodna opcja dla czytelników chcących regularnie otrzymywać informacje o nowych wpisach, a nie zaprzedawanie duszy diabłu. Dodatkowo, na próbę, doinstalowane zostały guziki ‘Lubię to!’, które można znaleźć pod każdym wpisem. Po ich kliknięciu na Waszych facebookowych tablicach pojawi się link do danej notki, co jest idealnym sposobem na polecenie jej znajomym, którzy mogliby być zainteresowani tematyką tegoż wpisu. A jak to będzie działać w praktyce, dopiero się przekonamy.

Jeśli chodzi o „notki właściwe”, to bez obaw, pamiętam o nich, a dwie są w fazie szkiców. Chwilowo jednak większość energii muszę poświęcać na zaliczanie egzaminów w sesji-przed-sesją, taki urok moich studiów. Jestem już jednak bliżej końca, tak więc – do rychłego przeczytania!

  • Aerka

    Lubię to!

  • dwaxk

    tylko czemu nie można podejrzeć, kto „to lubi”?

  • Oceansoul

    Nie mam pojęcia! :D Ja też nie widzę – to znaczy, widzę Ciebie, Aerkę i „3 inne osoby”. Bez sensu! No ale nic, jak będę mieć chwilę, to spróbuję znaleźć rozwiązanie problemu.