Dwie godziny rozmów o kulturze, czyli gościnny występ w Kapryfolium Podcast

By | 21 lutego 2014

Dziś gratka dla tych, którzy chcą umilić sobie dwie godziny życia słuchaniem dyskusji kulturalnej. W minionym tygodniu redakcja portalu Kapryfolium zaprosiła mnie do swojego cyklu podcastów, a ja owo zaproszenie skwapliwie przyjęłam. Oczywiście troszkę się na początku stresowałam, ponieważ moje doświadczenie z nagrywaniem było właściwie zerowe. Dodatkowo nieco chroboczę w trakcie rozmowy, ale – pierwsze koty za płoty! Grunt, że samo doświadczenie wspominam szalenie miło i strasznie się cieszę, że mogłam wziąć udział w takim przedsięwzięciu.

A co w samym odcinku? Temat przewodni stanowiła literatura fantastyczna. Wraz z Jezebel i Rufusem opowiadamy o swoich czytelniczych preferencjach, ulubionych autorach i tytułach oraz planach na przyszłość. Zastanawiamy się także, dlaczego w ogóle sięgamy po ten gatunek prozy. Zanim zagłębimy się w tematy książkowe, wspominamy również o ostatnio oglądanych filmach i serialach, polecając bądź odradzając kilka pozycji.

Zachęcam Was serdecznie do przesłuchania poniższego odcinka, a jeśli się Wam spodoba – koniecznie zapoznajcie się także z 19 poprzednimi i regularnie odwiedzajcie Kapryfolium!

W odcinku:
2:12 – Grobowiec Świetlików
6:42 – Zniewolony. 12 Years a Slave
15:50 – Jane Eyre (wersja z 2011 roku)
21:03 – Łono (Womb)
24:11 – Ona (Her)
30:12 – Breaking Bad, sezon pierwszy
33:14 – Almost Human, Intelligence, Marvel’s Agents of S.H.I.E.L.D.
44:16 – Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta, David Mitchell
48:41 – Antologia komiksów Batman: Najlepsze historie
51:19 – TEMAT PODCASTU: Fantastyka w literaturze
51:58 – Dlaczego czytamy fantastykę
58:04 – Ewolucja preferencji
1:10:00 – Ulubieni pisarze, ulubione książki
1:40:03 – Plany na przyszłość

Spoilerów brak, więc nawet jeśli czegoś jeszcze nie widzieliście / nie czytaliście, to możecie bez obaw przesłuchać. Dajcie znać, jak się Wam podobało!

5 thoughts on “Dwie godziny rozmów o kulturze, czyli gościnny występ w Kapryfolium Podcast

  1. Kali

    Przesłuchałam dziś z samego rana w pracy (bo mogłam, a co). I do tematu odcinka mam trochę swoich przemyśleń :D
    1. Też miałam okazję poczytać trochę Drizzta (dobrze napisałam?), ale moja znajomość zakończyła się tylko na pierwszych 4 i pół tomu tego chronologicznego wydania. A to dlatego, że w czwartym tomie nagle zauważyłam drastyczne pogorszenie jakości (jak się okazało był to pierwszy tekst autora (jest wysoki, łysy i mówią na niego Bob, bo Robert), a „pierwsze wyjście z mroku” opisywał znacznie później) i historia byłą już mniej ciekawa. Bo jako fanka wszystkich społeczności matriarchalnych Podmrok był dla mnie rajem nie z tej ziemi. Więc 3 tomy przygód najsławniejszego mrocznego elfa pamiętam jako całkiem ciekawe i zupełnie inne od innych rzeczy :)
    Ale to pisze kobieta, która z prawdziwą pasją przeczytała 47 tomów „Sagi o Ludziach Lodu”…
    I istnieją ludzie, którzy się takimi powieściami jarają jak pochodnia w lochach ze smokiem, więc może to nie jest aż takie straszne?
    2. Ogólnie mam sporo podobnych odczuć, co do fantastyki, i podobnych doświadczeń. Nie znam klasyki, w ogóle. Jedyne utwory, które zaliczyłabym do tych, które przeczytać trzeba to cykl Ziemiomorze (o którym ostatnio sporo się nasłuchałam na podcaście Sword and Laser, na ich forum goodreads jest też kilka ciekawych dyskusji: np. że Czarnoksiężnik z Archipelagu jest tekstem seksistowskim; i jeszcze Le Guin trochę ostatnio skomentowała Pottera, co też zrobiło fajną dyskusję o młodych czarodziejach i szkołach magii) oraz „Mgły Avalonu” o ile je do klasyki się zalicza. Nigdy nie przeczytałam „Władcy pierścieni” i pewnie tego nie zrobię, bo poległam 2 razy na pierwszym tomie. I chciałabym nadrobić, ale nie mam skąd wyszarpać jakiejś dobrej listy lektur.
    3. I tutaj też planuję przeczytać trochę tego i tamtego i Ucztę Wyobraźni – zachęciliście mnie do „Opowieści sieroty” bardzo, szczególnie, że sam tytuł jakoś mnie nęcił już wcześniej, więc chyba zacznę od tych 2 tomów. Ale chętnie bym jeszcze jakiegoś dobrego naprowadzenia posłuchała :)
    4. Lem. Z Lemem miałam tradycyjne spotkanie w szkole, bo przecież „Bajki robotów” były chyba lekturą w 4 klasie. A potem jeszcze 2 razy na studiach: „Solaris” – przeleciałam sprintem w 1 dzień chyba, albo 2, bo musiałam zaliczyć koło (udało mi się zaliczenie plus, co było szokujące dla mnie samej), i wiem, że wtedy mi się „Solaris” bardzo podobało a ja się nie uważam za wielbicielkę SF; I jeszcze Pirx, z którego miała powstać moja praca magisterska, ale się bardzo z promotorem nie rozumiałam i nasze drogi się rozeszły po 1 semestrze. Co zapewne wpływa na moją niechęć do próby z Lemem ponownie. Ale może kiedyś.
    Za to w planach mam Zajdla, bo pakiet BR cały czas czeka na czytniku…
    5. I dlaczego nikt nie wymienił Anne Rice nigdzie?:D

    A tak w ogóle, to dla mnie mogliście gadać jeszcze z godzinę :)

    Reply
    1. Oceansoul

      1. Też uważam, że tomy w Podmroku były z nich wszystkich najlepsze. Potem to im dalej, tym gorzej. (Jedynym jaśniejszym punktem dalszych części był duet Jarlaxle-Entreri). Plus ta megairytująca maniera autora, by co chwila ktoś ważny ginął, ale jednak żył. Średnio dwie postacie na tom. I ogółem w kółko to samo się działo.
      Jak lubisz Podmrok, to „Wojna pajęczej królowej” była całkiem przyzwoita jak na standardy książek z FR, zwłaszcza pierwszy, drugi i czwarty tom. No i każdą część pisał ktoś inny, a żadnej nie pisał RAS.
      A fakt, że kogoś to jara, ani trochę mi nie przeraża. Gorzej, jak ktoś na podstawie lektury tylko tych książek buduje obraz całokształtu fantastyki, bo to już mocno krzywdzące.
      2. Ja z kolei nie czytałam „Mgieł…”, ale mam na półce, więc na pewno kiedyś nadrobię!
      3. Na początek z UW polecałabym właśnie Valente, Clarke, MacLeoda, Forda – wydają mi się najbardziej przystępni, a przy tym wspaniale piszą.
      4. Ja nie miałam w szkole Lema, na żadnym etapie edukacji. Ale jakbym miała, to bym nie narzekała, bo lubiłam większość lektur i tak, więc może dzięki temu wcześniej poznałabym jego twórczość. Aczkolwiek przyznam, że nie rozumiem sensu czytania „Bajek robotów” w podstawówce, bo nie podejrzewam, by jakiekolwiek dziecko w tym wieku potrafiło docenić kunszt literacki Lema.
      5. Z Anne Rice czytałam tylko pierwszą część trylogii o śpiącej królewnie i była to jedna z najgorszych książek, jakie w życiu widziałam. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś tknę cokolwiek autorstwa tej pani. A wampiry ogółem niezbyt mnie pociągają, więc pewnie ograniczę się do ekranizacji „Wywiadu…”. ;)

      Jak dla mnie też, zdecydowanie! :D

    2. Kali

      Oj, pomyliłam Salvatore, on nie łysy :D A w świat jego książek wrzucił mnie mój ex… I zaczęłam chyba bardziej po to, żeby się zamknął i nie rozumiał, jak mogłam odpaść w trakcie 5 tomu, bo to takie genialne! Zresztą on się jarał różnymi dziwnymi rzeczami i nie rozumiał, jak ja się nimi jarać nie potrafię (jak go zaciągnęłam na któryś film potterowy to tak się zaczął nim jarać, że łomatkoicórko!).
      Fakt, tego dużo za dużo jest. Chociaż rozumiem też twórców i ich próbę wyciskania soków ze wszystkiego podpiętego pod znaną markę – chociaż wydaje mi się, że część tych książek jest pisana na zlecenie. Zresztą geek zje wszystko ;) Ja lubię literaturę rozrywkową i otwarcie się do tego przyznaję – chociaż w nadmiarze mi się odbija niezdrowo (np. taki Jakub W. Pilipiuka – z początku się śmiałam, ale jak przeczytałam 4 tomy to już miałam dość). I doceniam jej istnienie, bo są chwile, kiedy coś bezmózgiego jest potrzebne.

      „Mgły Avalonu” są cudowne dla mnie, polecam też miniserial :)
      Ja je kocham chyba ze względu na jako taki matriarchat i duża dawkę mgieł i legend :D Czytałam dawno, planuje kupić to najnowsze wydanie, ale wstrzymuje się mocno, bo nie mam gdzie trzymać książek. A i przydałoby się przeczytać to jeszcze raz.

      Lem w podstawówce to wymysł z kosmosu. Jeśli już, to powinien być w liceum zamiast tych wszystkich Prusów, Orzeszkowych i innych Dostojewskich (jakoś mnie historia faceta co zaciukał siekierą babę nie zachwyca, ale nie czytałam, to w sumie się wypowiadać chyba nie powinnam). Ja wiem, że mamy epoki i chronologie i do współczesności nigdy nie dotrzemy, ale to bez sensu, bo tego samego uczą Cię potem na studiach kierunkowych, więc liceum powinno być przekonstruowane, bo przeciętnemu człowiekowi taka wiedza nie jest potrzebna, którą nam tam wkładają. A charakterystykę epok można w jeden rok zrobić a resztę poświecić na poznawanie prawdziwej literatury przecież.

      Bo z Rice zaczęłaś od złego tytułu, bo ja też nie jestem w stanie. Zresztą ona królewnę wydała pod pseudonimem, tak jak inne jej erotyki. I wiem, jest dość specyficzna i czasami przegina, ale i tak ją kocham miłością niewyjaśnioną :D I chcę drugi tom o wilkołakach po polsku! ;) Czytałam jej 2 tom przygód Jezusa i to już jest zupełnie inna literatura – kobieta jak kameleon pisarski ;) I podziwiam jej sposób pracy nad książkami.

    3. Jezebel_Kapryfolium

      1. Też przeczytałam „Sagę o Ludziach Lodu” w całości :D Ale jarałam się tylko kilkoma (kilkunastoma?) pierwszymi tomami, bo to klasyczny przykład równi pochyłej. Stromej :D
      2. „Czarnoksiężnik…” seksistowski? A to ciekawe, bo w dalszych częściach „Ziemiomorza” Le Guin subtelnie, acz zauważalnie feminizuje ;) A „Mgły Avalonu” wciąż przede mną.

      3. Cieszę się i oby się spodobało :)
      5. To dobre pytanie, bo swego czasu (na etapie licealnym, gdzieś pomiędzy tymi fabrycznymi wytworami) czytałam jej wypociny nałogowo :D Większość „Kronik wampirów”, o czarownicach też prawie wszystko (oprócz „Taltosa” chyba), „Mumię”, „Skrzypce”… Ale jakimś cudem o niej zapomniałam podczas przygotowywania się do odcinka i samego nagrywania.

      Niesamowicie miło mi to czytać :) Zapraszam w takim razie do odsłuchania pozostałych odcinków. Są co prawda mniej książkowe, i bez Oci, ale może i tak przypadną Ci do gustu.

    4. Kali

      Przypadną, przypadną. Wbrew pozorom oglądam też filmy i seriale, i nawet gram w gry (tylko troszkę). Ale przyznam, że ta dyskusja była świetna i za krótka ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *