If you ever find a moment, spare a thought for me

By | 26 października 2009

Prawdziwie Upiorny wieczór, na który wybierałam się przeszło rok, wczoraj wreszcie doszedł do skutku. I cóż rzec mogę? Otóż, Upiór w operze Teatru Muzycznego Roma to najlepsze przedstawienie, jakie w życiu widziałam. Pochwalić muszę dosłownie każdy element: grę, śpiew, aranżację muzyczną, nawet polskie wersje utworów, które brzmią naprawdę dobrze i naturalnie – a ja z założenia podchodzę sceptycznie do tego typu zabiegów i trudno mnie zadowolić – oraz, rzecz jasna, stronę techniczną. Jeszcze nigdy nie widziałam podobnego rozmachu w przedstawieniu teatralnym. Trudno mi powstrzymać zachwyty, choćby nad dekoracją czy pewnymi rozwiązaniami, jak ukazanie schodzenia do podziemi czy wspaniała scena spadania kryształowego żyrandolu na scenę. Co dość ciekawe, uwagę przykuwa nie tylko pierwszy plan, ale również drugi i trzeci – w tle dzieje się zwykle sporo i jest to równie dopracowane, co główna akcja. Szkoda tylko, że krzesła na widowni pamiętają jeszcze epokę króla Ćwieczka, a są tak twarde i niewygodne, iż siedzenie na nich przez prawie trzy godziny zakrawa o prawdziwie Upiorny koszmar.

Pamiętam, że miałam okazję widzieć filmową adaptację (tę z 2004 roku, w reżyserii Schumachera) jakiś rok temu, może trochę dawniej. Wówczas uważałam, że główna bohaterka, Christine, źle zrobiła, nie wybierając Upiora – bo przecież jakże blado wypada nudny Raoul przy tajemniczym i charyzmatycznym duchu opery. Za to po wczorajszym wieczorze wreszcie zrozumiałam, dlaczego. Co więcej, chyba się z tym wyborem zgadzam. Coraz bardziej dość mam już niepotrzebnych dramatów i po cichu tęsknię za stabilizacją. Za prostymi i jasnymi sytuacjami – o które wciąż tak trudno.

Na zakończenie – dwie wersje Think of Me / Wspomnij mnie, pierwszej piosenki Christine i zarazem mojego ulubionego fragmentu ścieżki dźwiękowej, której od wczoraj nie mogę przestać słuchać.

Think of me – Phantom of the Opera

Wspomnij mnie – Upiór w Operze

10 thoughts on “If you ever find a moment, spare a thought for me

  1. dim-dim

    czuję się w takim razie nie zrozumiany, bo (chyba jako jedyny) wprost nie znoszę Upiora, a powyższych kawałków ledwo wysłuchałem ;) ale cieszę się, że Tobie się podobało^^

    Reply
  2. Oceansoul Post author

    Naprawdę? ^^ W życiu bym nie przypuszczała, totalne zaskoczenie. A nie lubisz tak ogólnie za wszystko, czy przez jakiś konkretny element?

    Reply
  3. dim-dim

    yyy… za muzykę, za tandetny klimat, kiczowate dialogi, zdjęcia (w filmie) yyy… to chyba za wszystko :P
    a tak na serio, to zestawienie musicalu i opery, mi zgrzyta. za obiema konwencjami wprost przepadam, ale ich połączenie było ponad moje siły :)

    PS. mówiłem już, że bardzo ładnie tu u Ciebie?

    Reply
  4. Oceansoul Post author

    Nie, nie mówiłeś ^^. Dziękuję bardzo. Z czasem będzie, mam nadzieję, jeszcze ładniej, a przede wszystkim – pełniej. Większość póki co chyba z lekkim onieśmieleniem tu zagląda, bo tylko się rozglądają i boją coś napisać (ale ja i tak dobrze wiem, kto kiedy wchodzi i jak długo siedzi :D).
    A tymczasem szykuję kolejny wpis na jutro bądź pojutrze, jeszcze mi zapał nie minął ^^.

    Reply
  5. dim-dim

    bawisz się w szpiega jednym słowem ;d;d jeżeli mógłbym mieć jedno ale do działania strony, to zwróciłbym uwagę na brak enterów w komentarzach, który mnie trochę wkurza ;)

    Reply
  6. Aerka

    To ja nie będę siedzieć cicho, żeby Oci nie było smutno, a co! Jak już wspomniałam, miło, że znów można cię czytać. I życzę powodzenia, oczywiście. :)

    Reply
  7. Oceansoul Post author

    Dim – dopilnuję, żeby entery się pojawiły ^^. To wiele ułatwi, także mnie. | Aerko – dziękuję! ^^ Dołożę wszelkich starań, żeby jak najdłużej było miło :)

    Reply
  8. Oceansoul Post author

    Póki co niestety nie ma. Ale postaram się, żeby były, w jakiejkolwiek formie. Bo brak możliwości podziału komentarzy na akapity jednak doskwiera. Ale powoli, powolutku ^^. Z czasem będzie wszystko :D

    Reply
  9. Kaosumaru

    Chciałbym zauważyć, że nawet nie powinno ich być, bo umożliwianie użytkownikowi wpisywania tag’ów HTML prowadzi do podatności na XSS :P Za to jest taki prostu BBCode

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *