Category Archives: Literacko

Literackie podsumowanie 2014

By | 31 grudnia 2014

Podsumowania! Jeśli jest jakikolwiek powód, który sprawia, że cieszę się z końca roku, to są to właśnie podsumowania! Mogę spędzić jeszcze więcej czasu niż zwykle na analizowaniu liczb, wykresów i tabelek, tworzeniu spisów, snuciu planów, wyłanianiu najlepszych, najsłabszych i innych naj, a potem mogę oczywiście przelać to na papier. Mam więc nadzieję, że i Wy lubicie podsumowania i spędzicie kilka miłych chwil razem z moim. Przeczytaj cały wpis.

Grecka tragedia w wydaniu fantasy — „Młot”, K.J. Parker

By | 11 listopada 2014

„Młot” to już druga powieść K.J. Parker(a) na polskim rynku. Miejmy nadzieję, że równocześnie nie jest to ostatnia książka z bogatego dorobku ukrywającego się pod pseudonimem autora bądź autorki; druga publikacja utrzymuje bowiem wysoki poziom, którym swego czasu zaskoczył mnie ubiegłoroczny „Składany nóż”. Po raz wtóry udowadnia także, że w nurcie fantasy wciąż można tworzyć utwory dalekie od sztampowych. Przeczytaj cały wpis.

Kulturalna prokrastynacja

By | 19 sierpnia 2014

Porozmawiajmy dziś o zwyczajach związanych z konsumowaniem kultury — czy może raczej o jednym z nich, z tej prostej przyczyny, że jestem w stanie wyodrębnić i opisać u siebie zbyt wiele dziwnych zachowań, by dało się im przyglądać jednocześnie bez popadania w zbytni chaos. Na początek postanowiłam więc zgłębić coś, co określam mianem kulturalnej prokrastynacji. Przeczytaj cały wpis.

O moich geekowskich korzeniach, czyli gościnny występ w Myszmaszu

By | 11 sierpnia 2014

Pamiętacie moją wizytę w podcaście Kapryfolium? Pisałam wówczas, że pierwszą przygodę z nagrywaniem wspominam szalenie dobrze. Ba, nawet późniejsze odsłuchiwanie własnego głosu zniosłam lepiej, niż śmiałam przypuszczać. Bycie podcastowym gościem okazało się na tyle wspaniałym doświadczeniem, że nie zastanawiałam się ani minuty, kiedy dostałam propozycję udziału w Myszmaszu. Przeczytaj cały wpis.

Gdzie się podziały tamte dystopie…

By | 27 lipca 2014

Oto próba zrozumienia przeze mnie kolejnej mody w kulturze zakończyła się niepowodzeniem. Po romansach z wampirami, wilkołakami i innym paranormalnym tałatajstwem w segmencie YA przyszedł boom na dystopie, a de facto na pozbawione sensu konstrukty polityczne i bohaterki nieco bardziej skore do działań niż panny wzdychające do istot z kłami. Wydaje się to jakimś niewielkim krokiem naprzód… Czy na pewno? Przeczytaj cały wpis.

Robot Ex Machina — „Roboty i Imperium”, Isaac Asimov

By | 20 lipca 2014

Czwarty tom serii to godne uwagi zwieńczenie tetralogii, a zarazem najbardziej wywrotowa z opowieści o robotach, uderzająca w status quo. Szkoda, że sam przebieg wydarzeń nie okazał się równie interesujący co rozważania dotyczące robotyki, przyszłości ludzkości czy podboju Galaktyki. Miło było jednak spotkać po raz kolejny starych znajomych i powrócić na Ziemię w towarzystwie Daneela i Giskarda ― do czego zachęcam wszystkich fanów twórczości pisarza. Przeczytaj cały wpis.

Henryk VII na tronie — „Biała księżniczka”, Philippa Gregory

By | 16 lipca 2014

„Biała księżniczka” to przede wszystkim powieść dla fanów, wytrwale śledzących losy kolejnych pokoleń Yorków i Lancasterów. Nowi czytelnicy łatwo mogliby pogubić się w skomplikowanej genealogii, przytłoczeni nadreprezentacją Henryków, Edwardów i Ryszardów. Miłośnicy fikcji historycznej w wydaniu Gregory nie powinni jednak narzekać — otrzymają ciąg dalszy wizji, którą zdążyli polubić na przestrzeni poprzednich czterech tomów. Przeczytaj cały wpis.

Książki na zesłaniu (+bonus)

By | 11 maja 2014

Pod poprzednim wpisem z moją biblioteczką warszawską Agnieszka pytała o los książek wywiezionych ― mam bowiem taki zwyczaj, u podstaw którego leży skończona pojemność regałów i wolnego miejsca, że większość tytułów przeczytanych odwożę do Łodzi. Nie martwcie się jednak o los tych książek, krzywda im się nie dzieje! Na dowód tego postanowiłam zaprezentować Wam dzisiaj, jak wygląda ta tajemnicza część mojego księgozbioru. Przeczytaj cały wpis.

W przededniu Imperium Galaktycznego — „Roboty z planety świtu”, Isaac Asimov

By | 10 maja 2014

Nie jest łatwo powrócić po latach do tworzonego niegdyś cyklu. Przekonał się o tym każdy autor, w najlepszym razie zderzając się z nostalgicznym zawodem czytelników i narzekaniem, że „To już nie to samo, co wtedy”, w najgorszym zaś mierząc się z zarzutami o odcinanie kuponów i brak nowych pomysłów. Czy faktycznie można podsumować w ten sposób „Roboty z planety świtu”? Moim zdaniem ― byłoby to krzywdzące i niezgodne ze stanem faktycznym. Przeczytaj cały wpis.

Strona 2 z 1912345...10...Ostatnia »