Category Archives: Grywalnie

Podsumowanie roku 2015 ― seriale, gry i reszta

By | 8 stycznia 2016

Uff, to już chyba ostatni tekst podsumowujący miniony rok. Najwyższa pora, w końcu za nami już pierwszy tydzień stycznia. Tym razem nieco mniej szczegółowo, ale obiecuję, że nie zabraknie ani wykresów, ani wymieniania najlepszych z najlepszych. Przed nami seriale, gry i cała reszta, czyli kilka słów o teatrach, konwentach i życiu. Przeczytaj cały wpis.

Podsumowanie roku 2014 ― seriale, gry i blog

By | 6 stycznia 2015

Wiecie co? Robienie podsumowań bez statystyk i dokładnych spisów, które mogę sobie przejrzeć w trakcie pisania, jednak nie jest takie proste. Na szczęście wiem już, co zrobić, by ułatwić sobie życie w przyszłym roku, a i w tym jakoś sobie poradzimy. W ostatnim z podsumowań przyjrzę się grom, w które grałam, serialom, które obejrzałam, a do tego także blogowi i życiu zawodowemu. Przeczytaj cały wpis.

Wyszczerbione ostrze w tłumie ― czyli czemu „Assassin’s Creed” jest złą grą

By | 16 stycznia 2014

Głównym grzechem „Assassin’s Creed” jest nuda i powtarzalność. Ciągle robimy to samo, choć po dwóch zabójstwach znamy już wszystkie śledztwa i większości z nich nie mamy ochoty więcej wykonywać. Zapomnijcie o cichym zabójstwie, którego przez dłuższą chwilę nikt nie wykryje. Zapomnijcie, że wcześniej po kryjomu zbieraliście jakieś informacje, teraz występujecie w akcji „niech nas zobaczą!”. Altair to taki średniowieczny kaowiec. Przeczytaj cały wpis.

Growe podsumowanie 2013

By | 30 grudnia 2013

Przez dłuższy czas zastanawiałam się nad tym, czy warto w tym roku tworzyć growe podsumowanie, ponieważ tak się składa, że miałam niewiele okazji, by pograć w nowości. Po czym przyszła refleksja ― a może nie tylko ja tak mam? Może Wy też często sięgacie po produkcje z lat ubiegłych, które akurat pojawiły się w promocji lub na które wcześniej nie znaleźliście czasu? Przeczytaj cały wpis.

Growe podsumowanie 2012

By | 31 grudnia 2012

Z roku na rok, niestety, gram coraz mniej — gdy przychodzi mi zrezygnować z jakiejś przyjemności na rzecz obowiązków, gry idą pierwsze w odstawkę, a że z roku na rok zmuszona jestem rezygnować coraz częściej… Kończy się tym, że tylko rośnie lista tytułów, które bardzo chciałabym poznać. A tu nie ma kiedy! Grywacie od czasu do czasu? Czekacie na jakąś produkcję? A może w ogóle nie pociąga was ten typ rozrywki? Przeczytaj cały wpis.

Growe podsumowanie 2011

By | 30 grudnia 2011

Dziś pora na najbardziej ‘niszowe’ z kulturalnych podsumowań roku. Na drugi ogień – gry! W gruncie rzeczy wpis ten nie powinien prawić o grach, a o grze. O jednym konkretnym tytule, który sprawił, że mój cały rok grania poszedł w niebyt, a wszelkie inne produkcje popadły w niełaskę i zapomnienie. Mowa, rzecz jasna, o The Elder Scrolls V: Skyrim, wyczekanym i wychuchanym dziecku Bethesda Softworks. Przeczytaj cały wpis.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują: Dragon Age II — recenzja

By | 20 marca 2011

Ten tekst nie przekona do zakupu zatwardziałych antyfanów BioWare ani nie skłoni do zmiany zdania tych, którzy po kilku godzinach zabawy narzekają na każde z zaimplementowanych rozwiązań. Pragnęłam jednak przybliżyć wady i zalety tym, którzy jeszcze nie opowiedzieli się po żadnej ze stron barykady i wciąż nie wiedzą, czy Dragon Age 2 wart jest zakupu i poświęconego mu czasu. Moją opinię już znacie – tak, jak najbardziej jest tego wart. Przeczytaj cały wpis.

W to mi graj

By | 5 marca 2011

Anno Domini 2011 za pasem, pierwszy kwartał powoli dobiega końca, a najbardziej oczekiwane przeze mnie premiery gier lada dzień zaczną nadchodzić. Zapowiada się naprawdę dobry rok – i to nawet wówczas, jeśli wydane zostaną jedynie ‘pewniaki’. Pierwsza premiera już za niespełna tydzień, kumulacja nastąpi zaś w listopadzie i grudniu. Coś czuję, że dobrze wiem, czego będę szukać pod tegoroczną choinką. Przeczytaj cały wpis.

Każualowy Tomb Raider, czyli Lara Croft and the Guardian of Light

By | 21 grudnia 2010

Nie spodziewajcie się zwrotów akcji, wielowątkowej historii albo tematów do głębszych przemyśleń. Ważniejsze są fikołki na skałach i zabawa z bronią palną – albo się taką konwencję kupuje, albo nie. Mnie zadowoliła, przynajmniej jako wypełniacz czasu między jednym Tomb Raiderem a drugim. Przeczytaj cały wpis.

Strona 1 z 212